piątek, 28 listopada 2014

Pierwszy JOY BOX już u mnie :)

Pierwszy JOY BOX już u mnie :)
Witajcie :)

Większość z Was teoretycznie już zdążyła zapoznać się z nowym box'em kosmetycznym JoyBox, który miał swoją premierę około tygodnia temu :) Dla tych, którzy jednak przegapili o co tyle szumu zapraszam TUTAJ.
Ja natomiast muszę Wam się pochwalić, że od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką tego właśnie pudełka. Zatem nie będę przedłużać i zapraszam na recenzję :)



Pudełko jak to pudełko, kartonowe, sztywne i solidne, które można później wykorzystać jako element ozdoby półki bądź szuflady :) Szata graficzna pudełka moim zdaniem nienaganna, aczkolwiek szału nie robi. Całe pudełko ozdobione jest czarnymi bardzo niestarannie naszkicowanymi groszkami. Ta nieprecyzyjność jest celowym zamierzeniem projektanta pudełka. Na wierzchu pudełka ładnie prezentuje się logo firmy znajdujące się w różowej otoczce. Uważam, że pudełko pod względem wizualnym posiada charakter cukierkowy i dziewczęcy. 


Zajrzyjmy zatem do środka :)
Po otwarciu pudełka wystrzelił z niego piękny zapach lodów truskawkowych (skąd ten zapach dowiecie się za moment), wszystkie produkty zostały przykryte różową pierzynką z karteczkowych "trocin". Natomiast sama zawartość pudełka nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem gdyż JoyBox ma to do siebie, iż jego zawartość poznajemy już przed dokonaniem zakupów. W sumie kosmetyków w pudełku znajduję się dziewięć. Sześć z nich to kosmetyki, które są dodawane do pudełka mechanicznie, i którymi nie możemy manipulować. Natomiast kolejne trzy to kosmetyki, które wybieramy sami z pośród kilku i w dodatku w 3 różnych kategoriach. Przy wyborze kosmetyków, sugerowałam się opiniami na KWC oraz własnymi potrzebami i przyzwyczajeniami. 


Dlatego w kategorii SEMI-SELEKTYWNIE wybrałam: Tusz do rzęs  IsaDora Build-Up Mascara Extra Volume. W miniaturowej 3ml wersji.
"Tusz do rzęs extra wydłużająco-pogrubiający. Radykalnie gęstsze i pełniejsze rzęsy!" 
Produkt ten posiadał rewelacyjne opinie na wizażu, i z racji tego, że moja ulubiona maskara właśnie kończy swoją żywotność postanowiłam, że wypróbuję właśnie IsaDorę. Przyznam, że liczę na zadowalające efekty :)



W drugiej kategorii SELEKTYWNIE wybrałam Perfumy Perfumy Elle L'aime by Lolita Lempicka. Francuskiej projektantki mody. Również w wersji miniaturowej 2 razy po 7ml.  
"Zapach miłości, która przeobraża kobietę i naturę. „ELLE L’AIME” promienieje blaskiem kobiety zakochanej. "
Nutami głowy są bergamotka, neroli i lima; nutami serca są kokos, ylang-ylang i jaśmin; nutami bazy są mirra, drzewo sandałowe i wanilia. 
Wersja 7 ml świetnie sprawdzi się na okazjonalne wyjścia do małej torebki, bądź w awaryjnych sytuacjach, w których poczujemy, iż w dyskretny sposób potrzebujemy odświeżenia. Oczywiście już wczoraj nie mogłam wytrzymać i zaraz po powrocie z pracy z psikałam swój nadgarstek. Wiecie jaki zapach mi przypomina zaraz po użyciu ? Zapach klasycznego kremu Nivea :) Bajka :D



Natomiast w trzeciej i ostatniej kategorii PREZENT wybrałam wszystkim już znany i lubiany wosk Yankee Candle o zapachu Lodów truskawkowych. W wersji 49 g. 
Stąd właśnie zapach, który rozprzestrzenił się w całym pudełku :)



Jeśli chodzi o kosmetyki, które automatycznie są wybierane do pudełka to produkty te są prawie pełnowymiarowe. Pisząc prawie mam namyśli krem do rąk marki Eveline, który został dodany w wersji miniaturowej. Zarówno dla mnie jak i dla Was decyzja ta jest niesamowitą zagadką :P Oczywiście wszystkie produkty mają długą przynależność zużycia bo do końca 2017 roku. Większość kosmetyków znajdujące się na poniższym zdjęciu to kosmetyki, które są nowościami ostatnich miesięcy. Jak dla mnie świetna sprawa. Bardzo jestem ciekawa peelingu enzymatycznego, wazeliny i pasty do zębów :)

  • Bielenda Professional Formula. Enzymatyczny peeling dotleniający.
  • Pasta Signal White Now Gold.
  • Original SourceŻel pod prysznic 328 tropical Coconut.
  • BellBłyszczyk do ust Permanent MakeUp Lip Tint.
  • VaselineWazelina Pure Petroleum Jelly. Idealna na nadchodzącą zimę :D
  • EvelineLuksusowy krem-serum do rąk Argan& Vanilla.


Podsumowanie: Jest to moje pierwsze pudełko kosmetyczne i muszę przyznać, że jak za kwotę 49 zł jestem z niego całkiem zadowolona. Są produkty, których jestem bardzo ciekawa oraz produkty, które wcale mnie nie zaskakują np, żel pod prysznic o zapachu kokosa, którego nie znoszę oraz błyszczyk do ust. Ale myślę, że każde inne pudełko również  w swojej zawartości posiada rzeczy gorsze i lepsze. W wypadku tego pudełka świetną sprawą jest możliwość wyboru dwóch selektywnych kosmetyków. Co prawda nie w wersjach pełnowymiarowych ale lepsze to niż nic, tym bardziej, że takie produkty zawsze się przydadzą, a dzięki temu dowiemy się czy wybrane przez nas produkty są godne zachodu i na przyszłość będziemy wiedzieć czego unikać lub wręcz przeciwnie. No nic zobaczymy czym nas JoyBox zaskoczy w przyszłym miesiącu :)

Co myślicie o moim wyborze i zawartości pudełka ? Znajduje się tutaj jakiś produkt, który bezgranicznie lubicie? Gdybyście miały zamawiać JoyBox'a, to którą selektywną markę byście wybrały?

Pozdrawiam i na weekend polecam tę o to muzyczkę :)




Magda M.

poniedziałek, 24 listopada 2014

Wibo - 1 Coat Manicure.

Wibo - 1 Coat Manicure.
Witam, witam i o zdrowie pytam. 

Jak tam po weekendzie kochani? Mam nadzieję, że wszyscy zdrowi. Ja niestety tego nie mogę potwierdzić gdyż w moim gronie rodzinnym od kilku dni panuje grypa jelitowa. Zaczęło się od mojej pociechy i jak na domiar złego musiało się to wszystko przytrafić w weekend. Gdzie najtrudniej jest o jakąkolwiek wizytę lekarską. To była najgorsza noc jaką przeżyłam od niepamiętnych już czasów. Potem przyszedł czas na mojego brata i wczoraj na Męża. Ach. Ja jeszcze jakoś funkcjonuję tzn. wirus jeszcze na szczęście mnie nie zaatakował, aczkolwiek ten fakt bardzo mnie dziwi, gdyż zawsze to mnie najbardziej imały się takie dolegliwości. Powodem może jest to, że za w czasu zaczęłam zapobiegać i wzięłam podwójną dawkę nifuroksazydu. Szkoda tylko, że mojego maleństwa nie dało się przed tym uchronić. No nic, ważne, że wszyscy wracają do formy. A Wy kochani dbajcie o siebie i nie dajcie się żadnym choróbskom. Ale ja nie o tym dzisiaj chciałam pisać także może przejdę już do konkretów ;) 

Więc jak wszyscy wiecie, prawie tydzień temu mieliśmy świetną promocję w Rossmannie na kolorówkę i właśnie ze względu na to, moja kolekcja lakierów do paznokci powiększyła się o dwa nowe modne kolorki. A są nimi lakiery marki Wibo w nowej szacie graficznej. Zdecydowałam, że wybiorę lakiery z serii 1 Coat Manicure o numerach 12 i 14. Odcienie typowo jesienne :)


Od producenta:
Lakier 1 Coat Manicure. Innowacyjna formuła jednowarstwowa. Konsystencja zapewnia idealne krycie już przy pierwszej warstwie. Szeroki pędzelek doskonale obejmuje kształt paznokcia, pozwalając cieszyć się perfekcyjnie wykonanym manicure. Szybki czas schnięcia, lakier nie odpryskuje, nie wymaga korekty. Kolekcja 19 najmodniejszych kolorów.


Moja opinia:
Kolor nr 12 to piękny kolor  brązowy wpadający w szary z błyszczącymi drobinkami. Nazwa 1 coat mówi sama za siebie tzn. ma pokryć płytkę paznokcia za pierwszym razem. Ale to tylko teoria. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Jedno pociągnięcie nie daje spektakularnego wyglądu płytce paznokcia, gdyż gdzie nie gdzie widać jej jasne przebłyski. Lakier posiada bardzo cieniutki i wąski pędzelek. Kolor na paznokciach pięknie błyszczy i jest intensywny. Co do poniektórych lakierów te należą do tych, które szybko wysychają. Trwałość lakieru niestety jest kiepska, albowiem na moich paznokciach już na drugi dzień pojawiły się odpryski, co prawda nieliczne ale jednak. Sama buteleczka lakieru musicie przyznać, że wygląda bardzo nowocześnie. Drażniącym elementem opakowania jest niestety zakrętka, albowiem po jej odkręceniu i ponownym zakręceniu nakrętki nie jesteśmy w stanie nastawić jej tak, aby była idealnie dopasowana z buteleczką. Lakier nr 12 zmywa się troszkę ciężej niż lakier nr 14, a to wszystko za sprawą połyskujących drobinek.

Kolor nr 14 to kropka w kropkę dojrzała wisienka. Niestety na zdjęciu kolor jest nieco jaśniejszy. Czym różni się ten lakier od lakieru nr 12 ? Nie tylko kolorem :P ale również łatwością zmywania. 

Cena: ok. 6-7 zł

Kolorki przypadły Wam do gustu? Jak tak to też macie podobne zdanie?

Pozdrawiam. Magda M.

piątek, 21 listopada 2014

Odkryj swój styl z WESTWING home and living!

Odkryj swój styl z WESTWING home and living!
Witajcie :)


W dzisiejszym poście chcę napomknąć Wam o największym klubie zakupowym w branży home & living w Europie, czyli sklepie internetowym Westwing. W sklepie tym co prawda dopiero raz miałam okazję zrobić zakupy i teraz już wiem, że na pewno nie ostatni. 
Jak już wiecie z moich wcześniejszych postów jestem w trakcie generalnego remontu w swoim pierwszym M3. I jako, że jesteśmy młodym małżeństwem to zapewne większość z Was wie chociażby z własnych doświadczeń, że jesteśmy dopiero na dorobku i nie mamy w swoim nowym mieszkaniu nawet łyżki :P Dlatego nasze zakupy ostatnimi czasy sprowadzają się tak naprawdę do podstawowych rzeczy, które pozwolą nam sprawne funkcjonowanie w każdym z naszych pomieszczeń tj. kuchnia, łazienka, salon, i pokój dziecięcy. Chciałam ten post przygotować dla Was już jakiś czas temu ale dzisiaj akurat tak się złożyło, że moje zamówienie po miesiącu czasu w końcu do mnie dotarło :) A co takiego zamówiłam dowiecie się za chwilkę. 

Teraz natomiast chciałabym abyście bliżej poznali WESTWING home & living oraz kilka powodów by zajrzeć na WESTWING.PL.

Jak już wspomniałam wyżej Westwing home & living to największy klub zakupowy w Europie specjalizujący się w branży wyposażenia wnętrz ale nie tylko, czasami można napotkać kampanie oferujące różne gadżety oraz ubrania. Wstwing działa w 11 krajach Europy oraz Rosji, Brazylii i Kazachstanie, dzięki temu kupcy w/w firmy wyszukują piękne przedmioty we wszystkich zakątkach świata. Sklep oferuje produkty dobrane specjalnie do różnych stylów wnętrz takich jak np. styl prowansalski, nowoczesny, industrialny czy chociażby skandynawski. 


Tak przy okazji wypełniając poniższy Quiz każdy z Was może sprawdzić jaki styl preferuje. Mnie wyszło, że preferuję styl nowoczesny, aczkolwiek  połączyłabym go ze stylem prowansalskim. To co wypełniamy klikając TUTAJ ? 


Źródło: http://kameralna.com.pl/styl-skandynawski-wnetrzach-glowne-cechy/
 STYL SKANDYNAWSKI


Źródło: http://kobietawielepiej.pl/wnetrza/aranzacje-i-metamorfozy/styl-industrialny
STYL INDUSTRIALNY

Źródło: http://stylowi.pl/12928169 

 STYL NOWOCZESNY

źródło:http://czterykaty.pl/czterykaty/1,97464,13382652,Styl_shabby_chic__wiek_nie_gra_roli.html
STYL PROWANSALSKI

CZYM RÓŻNI SIĘ SKLEP WESTWING OD ZWYKŁEGO SKLEPU INTERNETOWEGO?
  • Codziennie wygląda inaczej, bo oferuje coś innego. Na każdy dzień przypada inna kampania, która trwa dzień bądź góra 2 dni.
  • Kolekcją towarzyszą piękne zdjęcia i porady specjalistek.
  • Zarejestrowanym oferuje rabaty nawet do -70 %, gdyż kupcy negocjują ceny w 10 krajach. Duże zniżki dla klientów firma osiąga dzięki bezpośredniej współpracy z producentami.
  • Zamówienia wysyłane są kurierem DPD. Ciężkie paczki wnoszone są do wskazanego pomieszczenia. O dniu dostawy informujemy sms-em.
  • 30 dni na zmianę zdania. Jeśli produkt nie spełni Twoich oczekiwań można zwrócić go na koszt Westwingu.    
AKTUALNE KAMPANIE

W każdej z kampanii znajdziemy tematycznie  dobrane produkty, które są wykonane z najwyższej jakości materiałów, posiadają wyjątkowy charakter, przystępną i atrakcyjną cenę, a niesamowite jest to, że większość tych produktów nie jest dostępna na polskim rynku.

Teraz nadszedł czas na to aby pokazać Wam co ciekawego zamówiłam na Westwing :)
Zatem zamówiłam komplet dwóch ręczników z wysokiej jakości bawełny, hiszpańskiej marki TROVADOR.




Ręczniki są bardzo mięciutkie, nie obsypują się, w dodatku są pięknie i starannie wykończone oraz posiadają w 100% odwzorowany kolor jak na załączonym zdjęciu w kampanii, w której dokonałam zakupu. Coś czuję, że posłużą na długo :) Chciałam również do kompletu dokupić ręczniki kąpielowe ale niestety ktoś sprzątnął mi je z pod nosa. 

Wymiary ręczników: 50cm*100cm
Kolor: Limonkowy.
Cena: 39zł za komplet

Uważam, że firma Westwing jest firmą godną zaufania, która posiada w swojej ofercie niepowtarzalne i niespotykane produkty, których nie dostaniemy nigdzie indziej ;)
Zachęcam do zapoznania się klubem :)

Znacie Westwing? A może ktoś już dokonywał zakupu w kampaniach? Jak nie to zajrzycie na Westwing.pl?

Miłego weekendu. Pozdrawiam Magda M.

wtorek, 18 listopada 2014

JOYbox.

JOYbox.
Witajcie poraz kolejny :)


Miło mi Was poinformować, że na rynek wkracza całkiem nowe pudełeczko JOYbox, które działa na podobnej aczkolwiek trochę innej zasadzie jak znane pudełeczka GlossyBox, BeGlossy czy też PinkJoy box. 

Źródło: http://www.joy.pl/joybox
Od producenta:

Pierwszą edycję limitowanego pudełka JOY BOX przygotowaliśmy z myślą o tobie. Pudełko wypełniliśmy specjalnie wyselekcjonowanymi kosmetykami oraz miniaturami. Kup box i ciesz się kosmetykami za ułamek ich ceny. Tylko u nas masz wpływ na zawartość swojego pudełka. Z produktów polecanych przez naszych ekspertów możesz stworzyć własny urodowy zestaw, którego inni będą ci zazdrościć!
Czym pudełeczko JOYbox wyróżnia się od tych znanych nam pudełek? 

Po pierwsze-wiemy co dostaniemy gdyż 6 kosmetyków, zostaje do naszego pudełka dodane mechanicznie, na które nie mamy wpływu. Kosmetyki te mogą być pełnowartościowe i miniaturowe. 
Po drugie - Na 3 kolejne produkty mamy już wpływ gdyż możemy sami wybrać po jednym kosmetyku z trzech różnych kategorii.
Po trzecie - Wiemy co wybieramy i jaka jest zawartość pudełka dlatego nie musimy się obawiać czy przypadkiem nie trafimy na przysłowiowego "kota w worku".

JOYbox będzie miało swoją premierę w Grudniu br. dlatego z tego względu przygotowano edycję limitowaną pudełka, które będzie zawierało specjalnie wyselekcjonowane kosmetyki. Myślę, że ten box to świetna opcja dla tych, którzy nie mogą pozwolić sobie na zakup kosmetyków z wyższej półki, a dzięki JOYbox mogą przetestować je za niecałe 50zł. 

Z racji tego, że jeszcze nie miałam styczności z żadnym urodowym box'em toteż postanowiłam zamówić właśnie JOYbox'a :) Już się nie mogę doczekać kiedy go otworzę.
Produkty jakie są dostępne w w/w pudełku można zobaczyć i zamówić na następującej stronie http://www.joy.pl/joybox.

Co Wy na to ? Wolicie standardowe pudełeczka z niespodzianką czy może bardziej do Was przemawia opcja JOYbox czyli "wiem co jem" ?

Pozdrawiam Magda M.

Ostatni dzwonek! Rossmann 1+1.

Ostatni dzwonek! Rossmann 1+1.
Witajcie Słoneczka

Przychodzę dzisiaj do Was z postem przypominającym o promocji, która ma miejsce drogeriach Rossmann na terenie całej Polski na kosmetyki do makijażu.
Kochani akcja trwa do jutra tj. 19.11 br. Także ostatni dzwonek !


Ja obok tej jakże korzystnej promocji nie mogłam przejść obojętnie dlatego też zaopatrzyłam się w kilka akurat kończących mi się produktów. A są nimi:




  1. Wibo, jedowarstwowy lakier do paznokci nr.12, 14.
  2. NEW. Maybelline AffiniMat. Puder w kamieniu. Perfekcyjne, matowe wykończenie makijażu. 20 Nude Beige
  3. Maybelline, Master Drama Khol Liner. Miękka kredka do oczu.

Recenzje produktów niebawem na blogu :)

Przyznać się kto jeszcze nie skorzystał z promocji ? Osoby, które dokonały zakupu pochwalcie się proszę co wpadło do Waszych koszyków. :)

Miłego dnia, pozdrawiam Magda M.



sobota, 15 listopada 2014

Szampon Dove Oxygen & Moisture dla włosów cienkich.

Szampon Dove Oxygen & Moisture dla włosów cienkich.
Witajcie :)

Jak Wam mija weekend? Mnie pracowicie od samego rana-remont sam się nie zrobi :P Dlatego dzisiaj krótko i na temat :)


Już wczoraj wieczorem obiecałam sobie, że stworzę dla Was notkę z udziałem nowej linii szamponów i odżywek Dove Oxygen & Moisture dla włosów cienkich i pozbawionych objętości.

Do szamponów marki Dove zawsze podchodziłam sceptycznie i ostrożnie, gdyż za każdym razem kiedy zdecydowałam się na ich zakup, to zaraz po pierwszym zastosowaniu mocno tego żałowałam. Poprzednie linie kosmetyków do pielęgnacji włosów w/w marki powodowały, iż moje włosy były z leksza obciążone, a skóra u nasady włosów momentalnie się przetłuszczała. Czy nowa seria Dove Oxygen & Moisture będzie powtórką z rozrywki? O tym już za moment.





Od Producenta:
Szampon Dove Oxygen & Moisture jest przeznaczony do włosów cienkich, delikatnych, pozbawionych lekkości. Szampon natychmiast rozprasza się na włosach, delikatnie je myje, dodając im objętości. Zawiera składnik nawilżający i technologię Oxyfusion, czyli lekkie składniki pielęgnujące połączone atomami tlenu, dzięki którym nawilża i pielęgnuje włosy przy każdym myciu. Cechy i zalety: - Delikatnie oczyszcza i nawilża - Nadaje włosom sprężystość i naturalną objętość Sposób użycia: Nanieś szampon na mokre włosy, spień i następnie spłucz. Dla lepszych rezultatów stosuj regularnie z odżywką Dove Oxygen & Moisture dla cienkich pozbawionych lekkości włosów. *w porównaniu do włosów przetłuszczonych.




Skład:


Moja opinia:
Opakowanie jak na szampon musicie przyznać całkiem sympatyczne :) Bardziej przypominające odżywkę prawda? Ale nie, nie jest to odżywka. 
Szampon znajduje się w 250 ml tubie o biało-błękitnym odcieniu. Zakrętka bardzo łatwo się otwiera i zamyka na tzw. "klik" dzięki temu w wewnątrz jak i na zewnątrz nie uświadczymy ani kropli wypływającego szamponu. Konsystencja produktu, gęsta, o zabarwieniu lekko niebieskawym. Szampon muszę przyznać posiada bardzo miły i świeży zapach, który utrzymuje się na moich włosach nawet około 3 dni tj. do następnego umycia :D Produkt przyzwoicie się pieni i należy do grupy wydajnych kosmetyków. Dove Oxyhen 
& Moisture ma za zadanie nie tylko nawilżyć nasze włosy ale również nadać im do 90% objętości. I z tym się muszę zgodzić. Moje włosy po zastosowaniu tego szamponu są przyjemnie nawilżone i wygładzone co możemy poczuć gołą ręką. Nawet prostownica bardzo swobodnie po nich sunie :) Włosy nie elektryzują się i uwaga ! Nie są w żaden sposób obciążone, lecz wręcz przeciwnie, posiadają naturalny efekt push up :) 
Muszę przyznać, że nowa linia Dove Oxygen & Moisture bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Brawo Dove! Myślę, że nie jednokrotnie będę do tego kosmetyku wracać :)

Pojemność: 250 ml

Cena regularna: 19,99 zł
Cena promocyjna: 14,99 zł

Ktoś z Was już miał okazję stosować nową linię od Dove? 


Pozdrawiam i udanego weekendu życzę. 


piątek, 14 listopada 2014

Stuknęła mi setka 1oo!

Stuknęła mi setka 1oo!
Witajcie !

Na wstępie chciałabym Wam serdecznie podziękować przede wszystkim za to, że jesteście! Za zaufanie, życzliwość i obecność! To wszystko złożyło się na to, iż to właśnie dzisiaj Five'o blog'owi stuknęła okrągła setka. Za nic w świecie nie przypuszczałam, że to stanie się tak szybko.

Źródło: http://www.keepcalm-o-matic.co.uk/p/keep-calm-because-you-have-100-followers/

Szczególnie jednak największe podziękowania należą się dla moich wiernych top komentatorek, które towarzyszą mi właściwie od samego początku! Dziękuję, że byłyście ze mną kiedy mój blog jeszcze raczkował. :* To dzięki Wam uwierzyłam, że może coś z tego wyjść ;)


Five'o blog w liczbach na dzień 14.11.2014 r.


Wyświetlenia: 15645

Ilość postów: 58
Opublikowane komentarze: 1524
Obserwatorzy Gooogle+: 149

Jeśli macie jakieś sugestie co mogłabym zmienić, poprawić aby mój blog był bardziej przejrzysty i czytelny to walcie śmiało :) 

Jeszcze raz dziękuję i dalej będę pracować najlepiej jak potrafię na kolejną piękną, okrągłą liczbę ;)
Jutro pojawi się nowy post :)

Miłego wieczorku. Pozdrawiam Magda M.

piątek, 7 listopada 2014

Październikowy haul kosmetyczno-odzieżowy

Październikowy haul kosmetyczno-odzieżowy
Witajcie :)

Dzisiaj przychodzę do Was z moimi ostatnimi zakupami, które dokonałam pod koniec października. 
Większość rzeczy pochodzi oczywiście z promocji. Wśród moich zdobyczy znalazło się parę kosmetyków jak i również coś na zimę :)

Zresztą zobaczcie sami :)







  1. NUXE, krem pod oczy wygładzający pierwsze zmarszczki mimiczne. Krem ten udało mi się zakupić z 40% rabatem w drogerii Super-pharm :) Słyszałam o tych kremach dużo pozytywnych opinii, a że już o dłuższego czasu szukałam coś na prawdę dobrego na okolice oczu, który będzie miał za zadanie nie tylko nawilżyć, ale również rozjaśnić cienie pod oczami. Dlatego też padło na niego :)
  2. PHARMACERIS, krem z 10 % kwasem migdałowym na noc. II stopień złuszczania.Co po niektóre z Was wiedzą, że ostatnio moja cera boryka się z nieestetycznymi i problematycznymi przebarwieniami, a w dodatku nadeszła idealna pora roku, przy której śmiało możemy sobie pozwolić na używanie preparatów z kwasami bez żadnych oporów, dlatego będąc w aptece Pani farmaceutka poleciła mi ten produkt, twierdząc, że jest bardzo dobry.
  3. NIVEA pure & natural, krem przeciwzmarszczkowy krem na noc. Poszukując kremu, który nie zawiera w składzie parabenów, silikonów, sztucznych barwników i innego odrażającego dziadostwa, które zapychają moje pory napotkałam na ten o to produkt, który w 98% posiada same naturalne składniki. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie, i że któregoś pięknego dnia nie obudzę się z podskórnymi gulami na twarzy.
  4. ZIAJA, liście manuka, pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom.Ten produkt znają już wszyscy dlatego kupiłam go pod wpływem pozytywnych opinii jakie widnieją w blogosferze aby przekonać się na własnej skórze czy faktycznie jest wart zachodu :)
  5. Lakier do paznokci Bell, Fun Night Mirror 01 Gold.
    Lakier do paznokci Golden Rose, Nude 04.

    Te produkty zdążyłyście już poznać w jednym z moich ostatnich postów. Kto przegapił zapraszam TUTAJ.
  6. NEW DOVE OXYGEN & MOISTURE, szampon nawilżający do włosów cienkich i pozbawionych lekkości. Dodający do 95% więcej objętości.
    Muszę przyznać, że z szamponami Dove nigdy się nie lubiłam. Ale odkąd na ryku pojawiła się nowa linia szamponów i odżywek postanowiłam, dać im kolejną szansę.
  7. PALMOLIVE, kremowy żel pod prysznic.Butlę o pojemności 500 ml nabyłam w cenie promocyjnej w Rossmannie. Uwielbiam żele oraz mydła tej marki za właściwości, wydajność i przede wszystkim za zapach.
  8. L'OREAL CASTING SUNKISSES, żel rozjaśniający.Jak zdążyłyście zauważyć do niektórych produktów bardzo chętnie wracam. Tym produktem właśnie jest ten żel, który pokochałam ja i moje włosy. Recenzja z jego udziałem miała już swoje miejsce na blogu ale nie zaszkodzi zerknąć na nią jeszcze raz TUTAJ.
  9. DOVE HAIR OPTIMISING. Antypersirant minimalizujące uczucie kłujących włosków między goleniami. Ten produkt również jest tym, bez którego nie mogę się obejść i do którego często wracam. Recenzja TUTAJ
  10. KALENDARZ NA ROK 2015. Za niecałe 2 miesiące wybije nam Nowy Roczek, staniemy się o rok starsi, będą czekać na nas nowe cele, wyzwania, spotkania, harmonogramy, wydarzenia, które warto gdzieś zapisać stąd właśnie ten zakup :) Kolor bardzo kobiecy i w dodatku format bardzo poręczny, gdyż kalendarzyk zmieści się w każdej nawet tej najmniejszej torebce :)
  11. HOUSE. Zimowa kurtka pikowana w kolorze czerwonym. Jak dotąd w mojej szafie sporadycznie można było znaleźć  coś czerwonego. Zawsze uważałam, że ten kolor zupełnie do mnie nie pasuje i że jest agresywny. Teraz już tak nie myślę, uważam, że to kolor bardzo ekstrawagancki i kobiecy do którego niektórym trzeba dorosnąć. :P W moim przypadku najwidoczniej to się właśnie stało. Kurtka niesamowicie mi się podoba :) Cena regularna kurtki 160 zł. Mnie się ją udało kupić UWAGA ! Za niecałe 60 zł. Pewnie chcecie się dowiedzieć jak to się stało, już wyjaśniam. Dla fanów marki house i użytkowników facebooka marka ta od czasu do czasu organizuje promocję z kodem  właśnie z tego portalu społecznościowego- nawet do 40% :)
  12. HOUSE. Obuwie a'la Timberlandy. Taki tam house'owy zamiennik popularnych Timberland'ów. Nie różnią się wizualnie niczym od oryginalnych butów powyższej marki, są nawet wykonane z naturalnej skóry, i mają bardzo przyjemne futerko od wewnątrz :) Różnią się tylko logiem marki :) Buciki te, to koszt 260 zł. Dostępne w 4 wariantach kolorystycznych: pastelowy róż, szarość, musztarda oraz granat :)


Stosowałyście któryś z w/w kosmetyków? Wy też już zaopatrzyłyście się w ciuszki na nadchodzącą kalendarzową Zimę?
A na koniec nutka, która umila mi czas w drodze do pracy i do domu oraz w wolnych chwilach od pracy ;) Bardzo miła i wpadająca w ucho :)Miłego słuchania i udanego długiego weekendu życzę :)



Pozdrawiam Magda M.
Copyright © 2016 . , Blogger