piątek, 19 grudnia 2014

NUXE-Nirvanesque yeux. Krem pod oczy wygładzający pierwsze zmarszczki mimiczne.

Witajcie kochani.

Wiem, że mnie tutaj dawno nie było ale to wszystko za sprawą mojej pracy i nieszczęsnego remontu. Niektórzy z Was wiedzą, że pracuję w branży handlowej, a grudzień jak to grudzień jest miesiącem szczególnie handlowym dlatego moje godziny pracy się nieco wydłużyły, a wolne chwile spędzam (choć jest ich na prawdę bardzo mało) w sklepach remontowo-budowlanych bądź w centrach handlowych w poszukiwaniu trafionych prezentów dla bliskich. Na szczęście w tym roku zostało mi jeszcze tylko 3 dni pracy (czyt. ostatni dzień w pracy 22 grudnia) i do nowego roku mam labę jupiiii :D A co jest tego powodem myślę, że pochwalę Wam się wkrótce :)
Na dzisiaj jednak przygotowałam dla Was recenzję kremu pod oczy marki Nuxe. Zatem zapraszam do lektury :)




Od producenta.

"Nirvanesque yeux krem pod oczy wygładzający pierwsze zmarszczki mimiczne odstresowuje, rozświetla i przeciwdziała powstawaniu "cieni" pod oczami z wyciągiem z piwonii oraz kwasem hialuronowym dla każdego rodzaju skóry.Przełomowe odkrycie: Marka Nuxe ekspert w dziedzinie Kosmetyków Kwiatowych stworzyła krem pod oczy Nirvanesque , który natychmiastowo, w widoczny sposób wygładza zmarszczki oraz drobne linie poprzez wspomaganie relaksu i skóry (wyciągi z korzenia krzewu piwonii i prawoślazu oraz wyciąg z nasion niebieskiego lotosu). Zmniejsza on również widoczność cieni pod oczami i pomaga rozświetlić okolice oczu (roślinna kofeina i pigmenty korygujące). Dzień po dniu, zredukowana zostaje widoczność zmarszczek, a skóra wokół oczy jest wygląda młodziej i bardziej promiennie."



Skład:


Moja opinia:

Od bardzo długiego czasu poszukiwałam na swoją skórę pod oczami czegoś na prawdę dobrego gdyż niestety zmagam się bardzo widocznymi cieniami w okolicach oczu oraz pierwszymi zmarszczkami mimicznymi czy tzw. "kurzymi łapkami". Dlatego będąc w drogerii super-pharm natknęłam się na świetną promocję -40% na dowolny kosmetyk marki Nuxe. Dlatego bez większego zastanowienia stwierdziłam, że to właściwy moment na to aby zadbać o skórę w okolicach oczu i chociaż symbolicznie pozbyć się tych dręczących mnie mankamentów. Dlatego radząc się Pani kosmetolog  padło właśnie na Nirvanesque yeux. Zatem przyjrzyjmy mu się bliżej.
Kosmetyk zapakowany jest w małe kartonowe pudełko w dwukolorystycznej szacie graficznej: ciemnej zieleni z różem. Sam krem natomiast znajduję się w stojącej tubce o pojemności 15 ml z bardzo charakterystyczną zakrętką w kolorze fuksji. Konsystencja kremu jest lekka, wzbogacona perłowymi drobinkami. Zapach kremu przypomina mi jeszcze z dzieciństwa zapach zasypki do pupci niemowlęcia, którą moja mama zasypywała mojemu młodszemu bratu :P Czyli ogólnie rzecz biorąc zapach jest delikatny i bardzo przyjemny. Barwa kremu jest pioruńsko podobna do koloru ciała, a oprócz tego zawiera 93,4 % składników pochodzenia naturalnego. A największym plusem jest to, iż nie zawiera parabenów.
Przejdźmy zatem do działania. Krem nakłada się bardzo łatwo i szybko dzięki precyzyjnemu "dziubkowi". Po zaaplikowaniu kremu na skórę wklepuję i rozmasowuję go delikatnie opuszkami palców i czekam aż się wchłonie. I wchłania się w ekspresowym tempie! Ku mojemu zdziwieniu nie zostawia absolutnie żadnej tłustej warstwy, nie kuli się oraz nie pozostawia żadnego filmu na skórze dlatego śmiało można stosować go w ciągu dnia. Kremu używam systematycznie dzień w dzień, a raczej noc w noc :P od jakichś dwóch miesięcy i od tego czasu gołym okiem można zauważyć przeobrażające się zmiany na mojej skórze w okolicach oczu. A mianowicie moje okropne cienie zostały w znacznym stopniu zredukowane, a "kurze łapki" wygładzone. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem kremu gdyż nie liczyłam aż na tak dobry efekt. Moja skóra pod oczami wygląda na prawdę zdrowo. I bez obaw mogę się szeroko uśmiechać :) Teraz już wiem, że nie zamienię tego kremu na żaden inny :) Z całego serca polecam.

Cena: 86 zł

Pojemność: 15 ml
Dostępność: Dobre drogerie oraz punkty farmaceutyczne

Któraś z Was miała do czynienia z Nirvanesque yeux?
Jakie kosmetyki do pielęgnacji skóry oczu Wy używacie?


Od paru dni biorę udział w projekcie Aussie 3 Minute Miracle i z tej okazji właśnie otrzymałam 5 pełnowartościowych produktów  do pielęgnacji włosów marki Aussie, która nie dawno pojawiła się na rynku oraz 20 szt. po 75 ml do przetestowania i rozdania przyjaciołom i najbliższym. Wkrótce również pojawi się recenzja z ich udziałem na moim blogu.


Miłego weekendu.Pozdrawiam Magda M.





34 komentarze:

  1. Kurcze chyba kiedys wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. Ja uważam, że jest naprawdę fenomenalnym kosmetykiem

      Usuń
  2. Muszę go wypróbować, to może być krem dla mnie :) miłego testowania aussie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe. Ja jestem przekonana, że na pewno jest dla mnie :) Dziękuję :)

      Usuń
  3. ooo właśnie poszukuję dobrego kremu pod oczy i chyba się na ten skuszę :P
    ja też się dostałam do tej akcji z Aussie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze mam spory zapas, gdyż krem ten jest bardzo wydajny. Ale mimo wszystko poczekam na promocje w Super-pharm i na pewno dokupię kolejną szt. :)
      Oo to świetnie :) w takim razie miłego testowania :)

      Usuń
  4. Ja na szczescie nie zauwazylam u siebie takich zmian :) a testowania gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety z cieniami zmagam się od dzieciństwa, nie wiem co jest powodem ale możliwe to, że jestem wcześniakiem ;) a Dziękuję :)

      Usuń
  5. U mnie na szczęście jeszcze zmarszczek nie widać choć już kilka lat po trzydziestce :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara z Ciebie. Tylko pozazdrościć :)

      Usuń
  6. jak będę zarabiać miliony to sobie kupię :D
    paczka z aussie suuper!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się trafi na promocję to cenę można jeszcze zboleć :)

      Usuń
  7. Cena ok, jeśli produkt jest dobrej jakości, a z tego co piszesz - jest, więc przy następnej okazji przyjrzę mu się z bliska ;)

    Ps. Żądam powrotu mniejszej czcionki w tekście! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto zwrócić na niego uwagę.

    Ps. Dzięki za uwagę. Wrócę z 12 ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z tej firmy, ale zachęciłaś mnie do wypróbowania tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, ze bedziesz miala az tyle wolnego :) Krem wydaje sie bardzo ciekawy, moze kiedys sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj będę musiała wypatrywać promocji na ten kosmetyk, bo mnie zaciekawiłaś nim!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jeszcze nie używam nic pod oczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może jest to właściwy moment aby zacząć ? Zawsze lepiej jest zapobiegać niż leczyć jak to mówią :P

      Usuń
  13. Trzeba będzie kiedyś wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajnie wyglądają na zdjęciu te różowe serpentyny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że też mi się podobają :P

      Usuń
  15. Zapisuję go do mojej listy zakupów, akurat szukam kremu pod oczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo szukałam :) Cieszę się, że znalazłaś go akurat u mnie :)

      Usuń
  16. ojć co do moich włosów zabieram się za nie co miesiąc i mam je rozpieszczać, ale jakoś nie wychodzi ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dajny opis kremu. Zdecydowanie będę się rozglądać za nim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i ciesze się, że Ci się podoba. Mnie po dzisiejszą chwilę służy ;) także jeszcze raz polecam.

      Usuń
  18. Takie przedstawienie produktu zawsze jest dobrym krokiem. Myślę, że wiele kobiet dzięki temu może się na niego zdecydować, szczególnie jeśli są po nim efekty :). Im więcej takich wpisów tym większa świadomość konsumentów, a przecież o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nuxa kupiłam ale jeszcze nie uzywalam, a co do aussie nie lubie ich produktow , maja sls i doprowadzili mnie do swedzenia,podraznienia i lupiezu ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajny produkt, szybko się wchłania i błyskawicznie rozjaśnia cienie, od razu po zastosowaniu skóra pod oczami wygląda jak po dobrze przespanej nocy... świetny dla zabieganych ;)
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie czytasz nie komentuj. Jeśli czytasz zostaw go.
Posty o charakterze obraźliwym będą w trybie natychmiastowym usuwane.

Copyright © 2016 . , Blogger