niedziela, 26 kwietnia 2015

Wykwintna sałatka z oliwkami, suszonymi pomidorami, czerwoną fasolą, kukurydzą i czosnkiem. Mniami.

Wykwintna sałatka z oliwkami, suszonymi pomidorami, czerwoną fasolą, kukurydzą i czosnkiem. Mniami.
Witajcie kochani 

Majówka zbliża się z dnia na dzień coraz to szybkimi krokami dlatego mam dla Was przepis na szybką i prostą sałatkę, która sprawdzi się na każdą okazję. Świetnie będzie smakować przy majówkowych kiełbaskach oraz karkówce z grilla ale także świetnie prezentować się będzie na bardziej dystyngowanych uroczystościach. Moja rodzina i przyjaciele wręcz przepadają za tą sałatką. 

Składniki:

  • 1 puszka fasoli czerwonej konserwowej
  • 1 puszka słodkiej kukurydzy
  • 1 opakowanie suszonych pomidorów, mogą być również w oleju.
  • 1 słoik oliwek nadziewanych papryką
  • 3-4 ząbki czosnku
  • łyżka stołowa oliwy z oliwek



KROK ISuszone pomidory oraz oliwki pokroić i wrzucić do naczynia.
KROK IIKukurydzę, czerwoną fasolę oraz ząbki czosnku wyciśnięte przez praskę należy dodać do pokrojonych wcześniej składników.



 KROK IIINastępnie całość polewamy łyżką stołową oliwy z oliwek dodając szczyptę bazyli do smaku. Na konieć całość mieszamy i  sałatka gotowa :D 




Prawda, że prosta i szybka? I w dodatku jak smakuje mmmm.
Zatem Smacznego. Jestem pewna, że będzie Wam smakować :D


pozdrowienia i miłej Niedzieli 

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Nail Tek Renew-Oliwka do skórek i paznokci + info o JoyBox

Nail Tek Renew-Oliwka do skórek i paznokci + info o JoyBox
Hello :)

8 maj zbliża się dużymi krokami, a tzn., że  tego dnia wybije pierwsza rocznica funkcjonowania 5five'obloga w blogosferze :D Dlatego właśnie z tej okazji postanowiłam trochę odświeżyć  bloga pod względem wizualnym. Mam nadzieję, że ta zmiana (niewielka co prawda) sprawi, że będziecie odwiedzać go znacznie częściej i z większą przyjemnością :P 


Rano założyłam, że przygouję dla Was recenzję produktu, który otrzymałam w ramach akcji "Blogowe mikołajki". Zatem drogie Panie i Panowie pragnę Wam przedstawić oliwkę do skórek i paznokci Nail Tek Renew.




Od producenta:

Odżywcza oliwka nawilżająca do pielęgnacji skórek i paznokci, zawiera olejek z drzewa herbacianego o silnych właściwościach przeciwgrzybiczych i antyseptycznych. Bogata kompozycja naturalnych składników odżywia i nawilża skórki. Zawiera również witaminę E oraz bogatą kompozycję olejków: z jojoby, z szafranu  polnego, z migdałów, z pestek moreli, z fasoli sojowej, z grejpfruta. 
Moja opinia:

Oliwka zamknięta jest w szklanej buteleczce z pipetą. Dzięki takiemu aplikatorowi kosmetyk jest wydajny, a nakładanie jest precyzyjne i przyjemne. Konsystencja kosmetyku typowa dla oliwek. Nie za rzadka, nie za gęsta, Oceniłabym ją na taką w sam raz. Oliwka nie bez kozery posiada zielonkawy kolor (wyciąg z drzewa herbacianego), a po pierwszym zastosowaniu można zauważyć, że produkt przyjemnie pachnie jałowcem oraz, że bardzo szybko się wchłania. Prócz tego, produkt świetnie natłuszcza skórki, a przy systematycznym stosowaniu oliwka sprawia, że skórki są miękkie i wyglądają zdrowo. W momencie gdy posiadamy tzw. zadzior z małą ranką dookoła, nakładając produkt na nią, nie odczujemy żadnego szczypania, a co więcej silne właściwości olejka przyspieszą gojenie się rany :D

Podsumowując: Oliwka ta czyni naprawdę dużo dobrego i pomimo swojej wysokiej ceny warto ją posiadać w swojej kosmetyczce. Gdyż zadbane dłonie i paznokcie są wizytówką każdej kobiety :) Tym bardziej, że oliwka jest na tyle wydajna, iż wystarczy nam na lata :)



Cena: 37 zł
Pojemność: 15ml
Dostępność: Drogerie Sephora i sklepy internetowe

Dziewczyny z dniem jutrzejszym tj. 24.04 o godz. 15.00 startuje kolejna edycja JoyBoxa. Zawartość zapowiada się rewelacyjna, zresztą same zobaczcie :)
Źródło: https://www.facebook.com/joyboxpolska?fref=ts


Źródło: https://www.facebook.com/joyboxpolska?fref=ts

I co Wy na to ? :> Zainteresowane? Bo jaaaa baaaardzo :) 

wtorek, 14 kwietnia 2015

Skromny wiosenny haul :)

Skromny wiosenny haul :)

Ciao !
Dawno nie było postu stricte zakupowego-to po pierwsze, po drugie nadeszła upragniona wiosna , a to wiąże  się z tym, że wypadałoby trochę odświeżyć garderobę i przy okazji nieco kosmetyczkę ;) Dlatego dzisiaj podzielę się z Wami moimi bardzo skromnymi ale za to jakimi ładnymi łupami :P
1.Moim pierwszym i właściwie priorytetowym zakupem było oczywiście odpowiednie obuwie. Zależało mi bardzo na tym aby buty, które kupię były na tzw. "sezon przejściowy". Dlatego padło na botki. Z racji takiej, że numeracja mojej stopy nie należy do tych popularnych lecz wręcz przeciwnie tj. 35, dlatego wierzcie mi, jak mam iść gdziekolwiek kupić buty to dostaję białej gorączki :P Lecz musze przyznać, że tym razem akurat szczęście mi dopisało, gdyż nie dość, że były takie buty jakie chciałam to w dodatku był ostatni rozmiar 35, a mało tego, że byłą wyprzedaż ostatnich rozmiarów były jeszcze w super cenie :D

LASOCKI 99 zł

2. Kolejną ważną rzeczą był zakup eleganckiej koszuli. Koniecznie białej. Parę tygodni temu przeglądając sklepy on-line znanych sieciówek wpadła mi w oko pewna koszula i była to miłość od pierwszego wejrzenia dlatego bez żadnego wahania postanowiłam ją kupić. Tym bardziej, że w czasopisma Grazia oraz Twój Styl oferowało weekend zniżek w wybranych salonach. Dlatego udało mi się kupić tę piękną, kolorową i jakże wiosenną koszulę z 20% zniżką :D Koszula jest bardzo praktyczna gdyż pasuję na każdą okazję i można ją łączyć dosłownie ze wszystkimi częściami garderoby. :)



MOHITO-91 zł

3. Kolejny zakup to zwykła basicowa bluzka z długim rękawem z fenomenalnego lejącego materiału. Kupiłam ją ze względu na swoją uniwersalność oraz ze względu na zakup, zmajdujący się pod punktem 4. :)












4. 
Następny mój dokonany zakup to spodnie do kostki w kratę vichy. W tym sezonie wyjątkowo modne jeśli chodzi o model, wzór czy chociażby samą kolorystykę. Świetnie nosi się je w denimowej stylizacji czyli z jeansową katanką z białym t-shirtem (stąd zakup pozycji nr 3) albo jeansową koszulą, ale równie dobrze wygląda w połączeniu z tenisówkami oraz sportową marynarką w jasnym kolorze. Kardigany w kolorystyce granatu również pożądane :)

STRADIVARIUS-79.99 zł

5. No i nareszcie kosmetyczny zakup :D Podkład, który jest moim ulubionym zaraz po Revlonie i sprawia, że moja cera wygląda na wypoczętą, rozświetloną i zdrową. Kocham go za swoją niepowtarzalną lekkość :D


RIMMEL-41 zł

A na koniec macie moje lustrzane odbicie w nowej koszuli w egzotyczne ptaszki :D

I co Wy na to ?:>
W zeszły weekend też wybrałyście się na wiosenne zakupy? Jeśli tak, to koniecznie pochwalcie się co upolowałyście :)
Pozdrawiam Magda M.

niedziela, 12 kwietnia 2015

Garnier Fructis-Gęste i zachwycające ? Szampon wzmacniający włosy.

Garnier Fructis-Gęste i zachwycające ? Szampon wzmacniający włosy.

Witajcie Słoneczka :)

Jak tam weekend? Mam nadzieję, że wykorzystaliście tę piękną pogodę na maksa i zażyliście trochę promieni słonecznych? Ja co prawda dopiero dzisiaj z nich skorzystałam gdyż połowę wczorajszego dnia spędziłam w kuchni przygotowując przerożne smakołyki na parapetówkę dla naszych przyjaciół :D I muszę przyznać, że zabawa była przednia :D Dzisiaj jednak przedstawię Wam mojego ostatniego ulubieńca, którym jest Szampon wzmacniający, Gęste i zachwycające od Garniera.
Fructisów ostatni raz używałam jakieś 15 lat temu. Pamiętam, że za każdym razem wchodząc pod prysznic na basenie, każda młoda dziewczyna miała przy sobie słynnego zielonego, owocowo pachnącego garniera. Oczywiście musiałam mieć i ja ;) Przez długi czas jako tako mi służył ale z tego co pamiętam szybko przerzuciłam się na szampony marki L'Oreal Paris Elseve. I od tamtego czasu, aż do zeszłego miesiąca nie miałam z Fruktisami nic wspólnego. Jako, że dosłownie lubię mieć duuuuużo na głowie wybrałam serię gęste i zachwycające. Jak się potem okazało był to całkiem słuszny wybór :D


Od producenta: 
Innowacyjna molekuła Fibra - Cylane wnika we włókna włosów, wypełniając je i pogrubiając od środka. W efekcie po każdej aplikacji włosy są wyraźnie gęstsze, piękniejsze i wyglądają, jakby było ich więcej. Ekstrakt z granatu ma właściwości odżywcze i jest bogatym źródłem antyoksydantów i kwasów owocowych. Dzięki formułom z tej gamy włosy stają się aksamitnie miękkie w dotyku, bardziej sprężyste i łatwiejsze w rozczesywaniu. Glukoza i fruktoza zawarte w aktywnym koncentracie z owoców stanowi doskonałe źródło energii dla wzrostu włosa. Witaminy B3 i B6 pozytywnie wpływają na jakość i kondycję włosów. Kwasy owocowe AHA wnikają w głąb włosa, wzmacniając międzycząsteczkowe wiązania w strukturze keratyny. Ceramid - R uzupełnia braki naturalnych ceramidów i wzmacnia włókno włosa.Kremowa formuła z ekstraktem z granatu sprawia, ze włosy stają się wyraźnie piękniejsze, aksamitne, miękkie, sprężyste i łatwe do ułożenia. 

Skład:  
Aqua / Water, Sodium Laureth Sulfate, Coco-Betaine, Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Chloride, Glycol Distearate, Niacinamide, Alcohol Denat., Saccharum Officinarum Extract / Sugar Cane Extract, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Hydroxide, Aminopropyl Triethoxysilane, Polyquaternium-30, Camellia Sinensis Leaf Extract, Benzyl Alcohol, Linalool, Punica Granatum Extract, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Acrylates Copolymer, Pyrus Malus Extract / Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCl, Citric Acid, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citrus Medica Limonum Peel Extract / Lemon Peel Extract, Hexylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal, Parfum / Fragrance.





Moja opinia:
Zacznę zatem od opakowania-typowe dla wszystkich Fructisów. Jedynie co mi się w nim podoba to piękny kolor amarantu :) Jest też niestety coś co mi w ogóle nie odpowiada. A tą rzeczą jest zatyczka, z którą mam ogromny problem. Za żadne skarby świata nie potrafię jej otworzyć. Doszło nawet do tego, że musiałam posłużyć się moimi zębolami aby móc go użyć;/ Dlatego ostatnio zostawiam szampon otwarty :P Konsystencja szamponu pół gęsta o perłowej kolorystyce. Zapach jak przy wszystkich fructisach świeży i mega owocowy :D Co do  efektu jestem w miarę zadowolona, gdyż po umyciu i wysuszeniu moje włosy są puszyste i co najważniejsze nie są obciążone. Za to ogromny plus :D Jakieś negatywy? Ależ oczywiście ! Szampon strasznie plącze włosy i mam wrażenie, że je usztywnia. Dlatego za każdym razem używam odżywki wygładzającej, oczywiście tylko na 1/3 długości włosów, aby u nasady nie stracić objętości. Większość osób, która miała styczność z ów szamponem jednogłośnie stwierdziły, że na 2-3 dzień włosy przetłuszczają się. Ja też to potwierdzam. Ale przecież żadna z nas nie myje włosów raz na tydzień. Tylko zdecydowanie częściej :D Ja należę do osób, która tę czynność wykonuje właśnie co 2-3 dzień. Dlatego jak dla mnie ten szampon jest w sam raz :D Moim zdaniem jak  na taki kiepski skład to efekt jest naprawdę imponujący. Pojemność oraz cena też mówią same za siebie :) 


Cena promocyjna: 7,99
Pojemność: 400 ml
Dostępność: Wszystkie drogerie. 
Jak dziewczęt, korzystałyście? I co o nim sądzicie?
Pozdrówka Magda M.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Peeling nawilżający Hydra Vegetal + życzenia Wielkanocne :)

Peeling nawilżający Hydra Vegetal + życzenia Wielkanocne :)
Witajcie króliczki :)

 Ładną mamy zimę tej wiosny prawda?:P u Was też dzisiaj prószył śnieg? To co się dzieje przez ostatnie dni za oknem może człowieka wpędzić w depresję. Mnie to się chyba już odzieliło ponieważ od dobrego tygodnia nagminnie i bez opamiętania szperam po szafkach i wyjadam wszystkie produkty oblane czekoladą :P No nic mam nadzieję, że po Świętach Wielkanocnych pogoda miło nas zaskoczy i będę mogła w końcu założyć swoje nowo zakupione butki :D


W dzisiejszym poście, jednak nie o butach będę się rozwodzić lecz o peelingu nawilżającym do twarzy z gamy Hydra Vegetal od Yves Rocher.

Od producenta:
Peeling delikatnie usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka pozostawiając skórę czystą i gładką. Bambusowe mirogranulki w naturalny sposób peelingują skórę, bez podrażniania jej. Sok z klonu: regeneruje komórki odpowiedzialne za wychwytywanie cząsteczek wody.




Skład:
 


Moja opinia:
Peeling  znajduje się w 75 ml tubie, zamykanej na tzw. klik. Dzięki tak praktycznemu rozwiązaniu możemy być pewni, że zawartość tubki nie znajdzie się na naszej łazienkowej półce. Białe bambusowe drobinki wmieszane są w żelową konsystencję produktu. Miłośnicy porządnych zdzieraków będą jednak trochę rozczarowani, gdyż pomimo ogromnej zawartości  drobinek w żelu, są one bardzo delikatne dla skóry. W tym przypadku natomiast zadowolone będą osoby o bardzo wrażliwej cerze :) Kosmetyk ten używam od ok. 2 miesięcy, tak jak zaleca producent tj. 2 razy w tygodniu. Jak do tej pory jestem z produktu bardzo zadowolona i nie mogę mu nic złego zarzucić, gdyż bardzo dobrze poradził sobie z moją przesuszoną skórą na twarzy w dodatku nie podrażnił jej i nadał zdrowszego wyglądu. Podczas systematycznego stosowania skóra stała się gładsza, przyjemna w dotyku, odświeżona, a zarazem czyta. Zapach kosmetyku charakterystyczny dla gamy Hydra Vegetal , z której jakiś czas temu korzystałam i podobnie jak w tym wypadku byłam zadowolona. Kosmetyki marki YR cenię od zawsze i nie przypominam sobie aby kiedykolwiek  mnie zawiodły. Mam nadzieję, że Wy również o tej marce macie podobne zdanie jak ja :)  Także jeśli macie skłonności do przesuszenia skóry na twarzy serdecznie polecam ten peeling jak i całą gamę Hydra Vegetal. :)


Pojemność: 75 ml
Dostępność: Sklep on-line oraz salony stacjonarne.


Cena: regularna 33 zł

Ahaaaaa korzystając ze sposobności chciałabym Wam kochani życzyć radosnych, rodzinnych i przede wszystkim  pogodnych Świąt Wielkiej Nocy no i koniecznie mokrego i pachnącego dyngusa !

źródło:  http://swiat-obrazkow.pl/obrazek-koszyk_pisanek_na_sniegu-1-16060-328.html


Pozdrawiam Magda M.

Copyright © 2016 . , Blogger