niedziela, 12 kwietnia 2015

Garnier Fructis-Gęste i zachwycające ? Szampon wzmacniający włosy.


Witajcie Słoneczka :)

Jak tam weekend? Mam nadzieję, że wykorzystaliście tę piękną pogodę na maksa i zażyliście trochę promieni słonecznych? Ja co prawda dopiero dzisiaj z nich skorzystałam gdyż połowę wczorajszego dnia spędziłam w kuchni przygotowując przerożne smakołyki na parapetówkę dla naszych przyjaciół :D I muszę przyznać, że zabawa była przednia :D Dzisiaj jednak przedstawię Wam mojego ostatniego ulubieńca, którym jest Szampon wzmacniający, Gęste i zachwycające od Garniera.
Fructisów ostatni raz używałam jakieś 15 lat temu. Pamiętam, że za każdym razem wchodząc pod prysznic na basenie, każda młoda dziewczyna miała przy sobie słynnego zielonego, owocowo pachnącego garniera. Oczywiście musiałam mieć i ja ;) Przez długi czas jako tako mi służył ale z tego co pamiętam szybko przerzuciłam się na szampony marki L'Oreal Paris Elseve. I od tamtego czasu, aż do zeszłego miesiąca nie miałam z Fruktisami nic wspólnego. Jako, że dosłownie lubię mieć duuuuużo na głowie wybrałam serię gęste i zachwycające. Jak się potem okazało był to całkiem słuszny wybór :D


Od producenta: 
Innowacyjna molekuła Fibra - Cylane wnika we włókna włosów, wypełniając je i pogrubiając od środka. W efekcie po każdej aplikacji włosy są wyraźnie gęstsze, piękniejsze i wyglądają, jakby było ich więcej. Ekstrakt z granatu ma właściwości odżywcze i jest bogatym źródłem antyoksydantów i kwasów owocowych. Dzięki formułom z tej gamy włosy stają się aksamitnie miękkie w dotyku, bardziej sprężyste i łatwiejsze w rozczesywaniu. Glukoza i fruktoza zawarte w aktywnym koncentracie z owoców stanowi doskonałe źródło energii dla wzrostu włosa. Witaminy B3 i B6 pozytywnie wpływają na jakość i kondycję włosów. Kwasy owocowe AHA wnikają w głąb włosa, wzmacniając międzycząsteczkowe wiązania w strukturze keratyny. Ceramid - R uzupełnia braki naturalnych ceramidów i wzmacnia włókno włosa.Kremowa formuła z ekstraktem z granatu sprawia, ze włosy stają się wyraźnie piękniejsze, aksamitne, miękkie, sprężyste i łatwe do ułożenia. 

Skład:  
Aqua / Water, Sodium Laureth Sulfate, Coco-Betaine, Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Chloride, Glycol Distearate, Niacinamide, Alcohol Denat., Saccharum Officinarum Extract / Sugar Cane Extract, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Hydroxide, Aminopropyl Triethoxysilane, Polyquaternium-30, Camellia Sinensis Leaf Extract, Benzyl Alcohol, Linalool, Punica Granatum Extract, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Acrylates Copolymer, Pyrus Malus Extract / Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCl, Citric Acid, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citrus Medica Limonum Peel Extract / Lemon Peel Extract, Hexylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal, Parfum / Fragrance.





Moja opinia:
Zacznę zatem od opakowania-typowe dla wszystkich Fructisów. Jedynie co mi się w nim podoba to piękny kolor amarantu :) Jest też niestety coś co mi w ogóle nie odpowiada. A tą rzeczą jest zatyczka, z którą mam ogromny problem. Za żadne skarby świata nie potrafię jej otworzyć. Doszło nawet do tego, że musiałam posłużyć się moimi zębolami aby móc go użyć;/ Dlatego ostatnio zostawiam szampon otwarty :P Konsystencja szamponu pół gęsta o perłowej kolorystyce. Zapach jak przy wszystkich fructisach świeży i mega owocowy :D Co do  efektu jestem w miarę zadowolona, gdyż po umyciu i wysuszeniu moje włosy są puszyste i co najważniejsze nie są obciążone. Za to ogromny plus :D Jakieś negatywy? Ależ oczywiście ! Szampon strasznie plącze włosy i mam wrażenie, że je usztywnia. Dlatego za każdym razem używam odżywki wygładzającej, oczywiście tylko na 1/3 długości włosów, aby u nasady nie stracić objętości. Większość osób, która miała styczność z ów szamponem jednogłośnie stwierdziły, że na 2-3 dzień włosy przetłuszczają się. Ja też to potwierdzam. Ale przecież żadna z nas nie myje włosów raz na tydzień. Tylko zdecydowanie częściej :D Ja należę do osób, która tę czynność wykonuje właśnie co 2-3 dzień. Dlatego jak dla mnie ten szampon jest w sam raz :D Moim zdaniem jak  na taki kiepski skład to efekt jest naprawdę imponujący. Pojemność oraz cena też mówią same za siebie :) 


Cena promocyjna: 7,99
Pojemność: 400 ml
Dostępność: Wszystkie drogerie. 
Jak dziewczęt, korzystałyście? I co o nim sądzicie?
Pozdrówka Magda M.

22 komentarze:

  1. Z tej firmy rzadko sięgam po ich szampony ale ich odżywki do włosów bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że odżywka goodbye damage jest godna uwagi.

      Usuń
  2. Moje włosy nie tolerują szamponów Garnier. Wiele miałam i wszystkie się okazały klapą. Polecam produkty sayossa :)
    http://agnieszkawygladala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często spotykam się wlaśnie z takimi opiniami na temat Fructisów. A sayossa muszę przyznać nigdy jeszcze nie miałam.

      Usuń
  3. Ja po Fruktisach nie zauważam praktycznie nic :( i faktycznie, otworzyć go to katorga, a szkoda go właśnie zostawiać otwartego xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otwarcie to jedna wielka porażka. Pewnie, że szkoda zostawiać otworzoną butle i trochę niebezpiecznie przy małym dziecku :/

      Usuń
  4. jakoś nie lubie produktów z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie używałam produktów do wlosow z garniera, micel wygrywa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację,strasznie obciąża włosy i po dwóch dniach są po prostu tłuste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale w moim przypadku dopiero na drugi dzień.

      Usuń
  7. U mnie sie nie sprawdzil wlasnie przez obciazenie ktore bylo megaaa :( Kupilas w koncu koszule? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda. A jak suszysz włosy? Bo ja głową w dół. Może dlatego efekt zostaje na jakiś czas :)
    Koszule kupiłam :D tę w egzotyczne ptaki. A Ty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na okraglej szczotce, ale nie zawsze, glowa w dol nie moge bo mam szope bez wzgledu jaki szampon uzyje :P Co do koszuli to widze, ze post moj z haulem juz widzialas ;)

      Usuń
  9. Szampon raczej nie dla mnie, mam bardzo wrażliwy skalp więc muszę uważać z szamponami, ale odżywkę z tej serii bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię odżywki Fructisa, więc szampon też mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywek nie używałam ale kusi mnie ta nowa seria z olejkami ;)

      Usuń
  11. miałam ten szampon, ale oprócz zapachu to nic szczególnego się nie działo ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś często sięgałam po szampony Fructis i nawet ostatnio jeden zużyłam, ale szału nie było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier mógłby pomyśleć o jakiejś zmianie aby bardziej zadowolić klientki :)

      Usuń
  13. Szampon przecudnie pachnie. Poza tym faktycznie dodaje objętości i nie wysusza przy tym bardzo włosów. Jednak miałam wrażenie, że po dłuższym stosowaniu go moje włosy zaczęły się szybciej przetłuszczać. I tylko z tego względu nie wiem czy go kupię ponownie, bo biorąc pod uwagę cenę i ten piękny zapach, naprawde warto spróbować ;)

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie czytasz nie komentuj. Jeśli czytasz zostaw go.
Posty o charakterze obraźliwym będą w trybie natychmiastowym usuwane.

Copyright © 2016 . , Blogger