czwartek, 2 kwietnia 2015

Peeling nawilżający Hydra Vegetal + życzenia Wielkanocne :)

Witajcie króliczki :)

 Ładną mamy zimę tej wiosny prawda?:P u Was też dzisiaj prószył śnieg? To co się dzieje przez ostatnie dni za oknem może człowieka wpędzić w depresję. Mnie to się chyba już odzieliło ponieważ od dobrego tygodnia nagminnie i bez opamiętania szperam po szafkach i wyjadam wszystkie produkty oblane czekoladą :P No nic mam nadzieję, że po Świętach Wielkanocnych pogoda miło nas zaskoczy i będę mogła w końcu założyć swoje nowo zakupione butki :D


W dzisiejszym poście, jednak nie o butach będę się rozwodzić lecz o peelingu nawilżającym do twarzy z gamy Hydra Vegetal od Yves Rocher.

Od producenta:
Peeling delikatnie usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka pozostawiając skórę czystą i gładką. Bambusowe mirogranulki w naturalny sposób peelingują skórę, bez podrażniania jej. Sok z klonu: regeneruje komórki odpowiedzialne za wychwytywanie cząsteczek wody.




Skład:
 


Moja opinia:
Peeling  znajduje się w 75 ml tubie, zamykanej na tzw. klik. Dzięki tak praktycznemu rozwiązaniu możemy być pewni, że zawartość tubki nie znajdzie się na naszej łazienkowej półce. Białe bambusowe drobinki wmieszane są w żelową konsystencję produktu. Miłośnicy porządnych zdzieraków będą jednak trochę rozczarowani, gdyż pomimo ogromnej zawartości  drobinek w żelu, są one bardzo delikatne dla skóry. W tym przypadku natomiast zadowolone będą osoby o bardzo wrażliwej cerze :) Kosmetyk ten używam od ok. 2 miesięcy, tak jak zaleca producent tj. 2 razy w tygodniu. Jak do tej pory jestem z produktu bardzo zadowolona i nie mogę mu nic złego zarzucić, gdyż bardzo dobrze poradził sobie z moją przesuszoną skórą na twarzy w dodatku nie podrażnił jej i nadał zdrowszego wyglądu. Podczas systematycznego stosowania skóra stała się gładsza, przyjemna w dotyku, odświeżona, a zarazem czyta. Zapach kosmetyku charakterystyczny dla gamy Hydra Vegetal , z której jakiś czas temu korzystałam i podobnie jak w tym wypadku byłam zadowolona. Kosmetyki marki YR cenię od zawsze i nie przypominam sobie aby kiedykolwiek  mnie zawiodły. Mam nadzieję, że Wy również o tej marce macie podobne zdanie jak ja :)  Także jeśli macie skłonności do przesuszenia skóry na twarzy serdecznie polecam ten peeling jak i całą gamę Hydra Vegetal. :)


Pojemność: 75 ml
Dostępność: Sklep on-line oraz salony stacjonarne.


Cena: regularna 33 zł

Ahaaaaa korzystając ze sposobności chciałabym Wam kochani życzyć radosnych, rodzinnych i przede wszystkim  pogodnych Świąt Wielkiej Nocy no i koniecznie mokrego i pachnącego dyngusa !

źródło:  http://swiat-obrazkow.pl/obrazek-koszyk_pisanek_na_sniegu-1-16060-328.html


Pozdrawiam Magda M.

18 komentarzy:

  1. chętnie go wypróbuję ! Również Ci życzę radosnych i rodzinnych świąt! A Dyngusa nie cierpię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W taką aurę jaką mamy za oknem to też Dyngusa nie cierpię :P Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  2. Ja mam peeling YR z serii Sebo Vegetal i niestety zostawia tłustą powłokę na twarzy:/
    Cieszę się, że kupiłam sobie nowe kozaki kilka dni temu, bo nie miałabym w czym wyjść w taką pogodę:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sebo Vegetal nigdy nie używałam. Natomiast Hydra absolutnie nie zostawia żadnych nieprzyjemnych filmów na skórze. :) Szkoda, że ja połasiłam się o zakup już wiosennych butków ahh... Miłego używania nowych bucików :) Z jednej strony fajnie, że się jeszcze w tym sezonie przydały :)

      Usuń
  3. Ta cena jednak jest kozacka! Ale mimo tego fajny produkt ;) Również WESOŁYCH ŚWIĄT :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda cena jest kozacka ale dla klubowiczek zawsze jest przewidziany rabat nawet do 40% dlatego można go mieć nawet za niecałe 17 zł. Dzięki :)

      Usuń
  4. Przy okazji jakiejś promocji z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy, że odwiedzisz dowolny sklep YR założysz kartę stałego klienta i co miesiąc do domu będziesz dostawać ulotkę z rabatami :) Rabaty nawet do 50 % :) Polecam.

      Usuń
  5. Z chęcią go wypróbuję ;)! Co do śniegu to... padał wczoraj, pada dzisiaj...
    Ach już nie mogę się doczekać wychodzenia na dwór w Dyngusa :(
    Tobie również Wesołych Świąt!
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, mam nadzieję, że się polubicie :) U mnie też dzisiaj sypie śnieg i jest straaaasznie zimno. brrr. Dzięki pozdrówka.

      Usuń
  6. Ja uzywam peelingu rosyjskiego z pestka brzoskwini, ktory jest mega mocny, ale przy tym genialnie oczyszcza twarz, uwiebiam go :) Najlepszego w Swieta!

    OdpowiedzUsuń
  7. Swojego czasu używałam identycznego peelingu , o którym wspominasz, tyle że był od YR. Ale na moje nieszczeście wycofali go ze sklepów stacjonarnych i z tego co wiem jest teraz dostępny tylko w sklepie internetowym. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie dla mnie kosmetyk ;)
    Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go w zapasach :) Obecnie z tej serii używam tonik ale jest słabiutki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że chociaż peeling sie sprawdzi. :)

      Usuń
  10. Aktualnie mam detox jesli chodzi o kosmetyki do pielegnacji ale chetnie wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię ten peeling, w ogóle seria Hydra Vegetal świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie czytasz nie komentuj. Jeśli czytasz zostaw go.
Posty o charakterze obraźliwym będą w trybie natychmiastowym usuwane.

Copyright © 2016 . , Blogger