piątek, 19 czerwca 2015

Lakier do paznokci Pupa do pupy?

Witajcie moi mili.

Dzisiaj taki szybciutki post, którego bohaterem będzie lakier do paznokci Lasting  Color 502 od Pupa, a czy jest do pupy jak "sugeruje" jego marka dowiedziecie się poniżej :P


Od producenta:
Dzięki zastosowaniu nowych żywic lakier ten jest elastyczniejszy, co gwarantuje dłuższą trwałość, nie odpryskuje. Idealnie kryje, łatwo i równomiernie się rozprowadza. Gwarantuje trwałość i połysk przez wiele dni. Hypoalergiczny. Nie zawiera toluenu i formaldehydu.



Moja opinia:
Lakier umieszczony jest w bardzo ładnej i stylowej buteleczce z charakterystyczną srebrną, lustrzaną zakrętką na której widnieje znak firmowy. Po odkręceniu słoiczka zauważyłam, że lakier nie posiada aż tak intensywnego "zapachu"jak inne tego typu produkty. Zapewne jest to spowodowane tym iż lakier nie posiada toluenu (związku chemicznego z grupy węglowodorów aromatycznych, który stosowany jest często jako rozpuszczalnik organiczny) oraz  aldehydu mrówkowego (formaldehydu-gaz o charakterystycznej, duszącej won). Kolejną dużą zaletą produktu jest to, iż posiada długi i zarazem wąski pędzelek. Dzięki czemu malowanie paznokci staje się niesamowicie przyjemne i precyzyjne :) Natomiast konsystencja lakieru nieco mnie zaniepokoiła gdyż jest trochę gęsta jednak, mimo tego łatwo rozprowadza się po płytce paznokcia nie zostawiając smug. Kolor na jaki się zdecydowałam to koralowo-pomarańczowy, który moim zdaniem jest całkiem przyjemnie na pigmentowany. Efekt jaki zostawia na paznokciach po nałożeniu 2 warstw jest zadowalający. Paznokcie pięknie lśnią, a trwałość lakieru uważam za mistrzostwo, (choć nie jest to żelek) gdyż u mnie trzymał się około 5 dni bez żadnych odpryśnięć. Jedyne co było widoczne  to lekko starte końcówki. Kosmetyk szybko schnie, bez problemu się zmywa nie pozostawiając przy tym żadnych przebarwień. Jedyną wadą lakieru jest pojemność. Jak na cenę 24 zł, 5 ml buteleczka to jednak nie za wiele. A i paleta kolorów, która jest dostępna na stałe w sprzedaży również nie jest za bogata. To z narzekania byłoby na tyle :) Także czy lakier Pupa jest do pupy? Absolutnie nie ! Lakier tak naprawdę udało mi się kupić w mega wielkiej promocji i teraz uwaga za całe 9.90 zł w Rossmannie :D Podsumowanie myślę, że w tym wypadku jest zbędne. Dodam tylko tyle, iż gorąco polecam :)

Używaliście jakichś kosmetyków od Pupa? A może nawet mieliście okazję używam w/w lakierów?

Pozdrówka i miłego weekendu życzę. A tym, którzy udają się jutro na wesela np. jak ja :P życzę słonecznej pogody i udanej zabawy :)

Chciałabym równie zaprosić Was niebawem na recenzję książki "Kochanek z Malty", która wczoraj miała swoją premierę w sieciach Empik. Książką lekka w sam raz na zbliżające się wakacje :)

31 komentarzy:

  1. Zawsze bawiła mnie nazwa pupa, ale w sumie teraz to kosmetyki z wyższej półki i chętnie bym po nie sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki temu są oryginalni i wszędzie rozpoznawalni :D

      Usuń
  2. Mam ich granatowy lakier i jest niestety totalnie tragiczny. Zero trwałości, odpryskuje w pół dnia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To straszna rozbieżność. Ciekawe skąd wynika. Hmm ?

      Usuń
  3. Nie miałam i mieć nie będę ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie mi się jedynie bardzo podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie miałam nic z pupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, aż do tej pory. Zawsze marka ta mnie bardzo intrygowała. Mam nawet ochotę na ich puder prasowany "Like a doll" :)

      Usuń
  6. Taniocha za tą cenę, jeszcze nigdy nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Żałuję teraz, że nie wzięłam też drugiego kolorku.

      Usuń
  7. Bardzo łądny kolorek ;)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena faktycznie jest teraz kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też nie mogłam przejść obok niego obojętnie :) żałuję, że nie wzięłam jeszcze miętowego kolorku

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też jest pierwszy produkt tej marki. Chociaż nie ukrywam, że interesuje mnie jeszcze puder od Pupa :)

      Usuń
  10. Piękny kolor :)

    Uwielbiam takie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej nazwy to chyba innej nie mogli wymyślić :P:P Ładny kolorek ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Tytuł przyciągający uwagę! :)) Ciekawy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dorwałam ostatnio taką czerwień z rimmela na promocji bo było ich dużo :) Super się trzyma a przy okazji 1% z jego sprzedaży idzie na wsparcie fundacji dkms więc już w ogóle ekstra, zwłaszcza, że ten odcień cudnie wygląda na dłoniach :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie czytasz nie komentuj. Jeśli czytasz zostaw go.
Posty o charakterze obraźliwym będą w trybie natychmiastowym usuwane.

Copyright © 2016 . , Blogger