piątek, 4 listopada 2016

Kocham, nie tuczę ! Czy Twoje dziecko jet uzależnione od cukru? Nie wiesz? Sprawdź !

Hej

Jak wiecie jestem mamą 5-cio właściwie już prawie 6-cio letniego małego szkraba, a w dodatku dbam o swoje zdrowie oraz przywiązuje dużą wagę do prawidłowego doboru produktów, które  ja i moja rodzina spożywamy na co dzień, gdyż niestety wiem i jestem tego w 100% świadoma jakim świństwem karmią nas współcześni producenci żywności. Dlatego aby uniknąć skutków ubocznych z tego tytułu, dołączyłam do kampanii Kocham, nie tuczę!  Więcej informacji o akcji znajdziecie TUTAJ




Jej celem jest uświadomienie rodzicom jak poważne konsekwencje ma nieleczona otyłość dzieci.
Statystyki niestety pokazują, że jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Polskie dzieci tyją w zastraszającym tempie, do tego najszybciej w Europie. Już co piąte dziecko zmaga się z nadwagą lub otyłością. Dietetycy ostrzegają, że młode pokolenie Polaków może żyć krócej od pokolenia swoich rodziców z powodu licznych chorób przewlekłych i powikłań związanych z nadmierną masą ciała.
Organizatorzy akcji mają mocno zarysowany cel - zmniejszenie otyłości wśród dzieci i młodzieży i – jak podkreślają – zrobią wszystko, by wizja zdrowego społeczeństwa już wkrótce stała się rzeczywistością. Jednym z celów kampanii ma być zwrócenie uwagi rodzicom na coraz większe uzależnienie dzieci od cukru.
W przypadku cukru możemy mówić o prawdziwym uzależnieniu. Kiedyś cukier był tylko w aptekach, teraz jest wszędzie. Za dwa złote można kupić słodkiego batona, który jest nagrodą, bo poprawia samopoczucie. Żyjemy w czasach, gdy wszystko chcemy mieć natychmiast. Nie mamy cierpliwości. Dla dzieci cukier jest nagrodą, szybkim narzędziem do poprawy samopoczucia.

Sama doświadczyłam, tego problemu na własnej skórze, a właściwie na skórze własnego dziecka. Z racji tego, że moje godziny pracy są różne i nie zawsze po przedszkolu mój synek trafia ze mną prosto do domu tylko często odbiera go babcia, dlatego przebywając w ten czas u niej,  moja mama wykorzystując moją nie obecność nie odmawiała swojemu wnukowi absolutnie niczego, a zwłaszcza słodyczy. Dlatego gdy tylko moje dziecko miało ochotę na cukierki, dostało cukierki, gdy miało ochotę na żelki dostało żelki itd. A jak to ludzie starej daty nie widzą nic złego w słodyczach dlatego chcąc nie chcąc musiał pojawić się problem. I o to stało się Wiktor stracił apetyt i przestał jeść pełnowartościowe, regularne posiłki (obiad, kolacja). Nawet jego ulubione sznycelki oraz makaron z sosem straciły smak. Za to słodycze ciągle smakowały. Zanim zorientowałam się o co chodzi , a trwało to już trochę, a ja ciągle  tłumaczyłam  sobie, że może ma teraz taki okres i że to mu przejdzie, Ale nie przeszło. Koleżanka z pracy podsunęła mi myśl, że to może przez słodycze. I nagle mała i ostrzegawcza żaróweczka zapaliła się w mojej głowie i postanowiłam Porozmawiałam z mamą, postawić sprawę jasno żeby definitywnie skończyła podawać Wiktorowi słodycze, bo robi mu tym krzywdę.  Przyjęła do wiadomości i zaczęła to wdrażać w życie. Na początku ciężko było całkiem wyeliminować słodycze u mojego syna, co objawiało się złością i rozdrażnieniem kiedy mu się odmówiło ale zastąpiliśmy cukier herbatnikami zbożowymi oraz owocami i warzywami. Efekt jaki osiągneliśmy był i nadal jest zadowalający. Wiktor zaczął normalnie jeść śniadania, obiady i kolacje. A między posiłkami nie pogardzi naturalnym sokiem oraz bananem, a i herbata gorzka również mu nie przeszkadza. Teraz jestem o wiele spokojniejsza i wiem, że moje dziecko jednak potrafi obyć się bez słodyczy. Warto było. I zachęcam wszystkie mamy aby jednak spróbowały zastępować cukier owocami i warzywami. Może początek nie będzie łatwy ale to na pewno zaowocuje na przyszłość.


Jeśli chcecie sprawdzić się czy Wasze dziecko jest uzależnione od cukru wypełnijcie dla siebie, w swoim zaciszu domowym tę o to ankietę. Powodzenia. 
Podzielcie się drogie mamy jak wygląda u Was sprawa z cukrem i wszelakimi słodyczami.






pozdrawiam




3 komentarze:

  1. Bardzo fajnie, że nagłaśniasz ten temat. Ja mamą jeszcze nie jestem, ale sama dbam o to żeby unikać cukru, wszelkich słodyczy zwłaszcza tych typowych sklepowych, w których cukru oraz innych szkodliwych substancji jest najwięcej. Mam nadzieję, że coraz więcej rodziców uświadomi sobie jakim problemem jest cukier dla zdrowia ich dzieci i całej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post!
    Moja 4 letnia siostra również nie ma w ogóle apetytu. Mimo tego,że jest szczuplutka,je mnóstwo słodyczy. Na śniadanie jakieś Monte (mnóstwo cukru), za chwilę cukierki, Danio, płatki z mlekiem (oczywiście słodzone), ciastka, lody.. A obiadu nie tknie,bo mówi,że nie jest głodna. Najgorsze jest jednak to,że przez to,że nie dostarcza organizmowi prawie w ogóle witamin-ciągle choruje!
    Wiele razy zwracałam mamie uwagę,ale nic z tym niestety nie zrobiła...
    Sama jestem w ciąży i będę starała się z całych sił ograniczać słodycze w diecie mojej córki. Mam nadzieję,że zakocha się w owocach! ;-)

    http://emigrantkatestuje.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie czytasz nie komentuj. Jeśli czytasz zostaw go.
Posty o charakterze obraźliwym będą w trybie natychmiastowym usuwane.

Copyright © 2016 . , Blogger