sobota, 31 grudnia 2016

Praktyczne porady jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw.

Praktyczne porady jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw.
Cześć

Robiąc dzisiaj zakupy w hipermarkecie zaobserwowałam bardzo fajną tendencję wśród klientów, a mianowicie coraz częściej ludzi przystaje, bierze z półki do ręki produkt i wgłębia się w jego skład. Co bardzo mnie cieszy bo oznacza to, że my Polacy stajemy się coraz bardziej świadomymi konsumentami, a to oznacza, że zdrowie i dobre samopoczucie jest dla nas priorytetem. Robiąc zakupy z dzieckiem widzę, że moje dziecko często mnie naśladuje i udaje, że samo "coś"  wyczytuje z opakowania choć tak naprawdę jeszcze samodzielnie czytać  nie potrafi. Dzieci są geniuszami w naśladowaniu dorosłych dlatego dzielmy się tą wiedzą oraz zdrowymi nawykami z nimi bo jestem pewna, że to zaowocuje na przyszłość.

Najlepiej zacząć wprowadzać zdrowe nawyki od jedzenia warzyw i owoców
Ale jak to zrobić skoro w dzisiejszych czasach dzieci są wręcz zasypywane kolorowymi reklamami, które nakłaniają do wypróbowania coraz to nowych niezdrowych produktów. Agencje reklamowe prześcigają się z pomysłami na modne slogany i kolorowe opakowania słodyczy dla dzieci, a przecież dzieci są bardziej podatne na wpływ reklamy niż dorośli.

Naukowcy ciężko pracowali, aby znaleźć skuteczne metody zachęcania dzieci do jedzenia tego, co najbardziej wartościowe – warzyw i owoców. Brytyjscy badacze wykazali, że dzieciom, które nie lubią warzyw, należy podawać je od pięciu do dziesięciu razy dziennie, zaobserwowali bowiem, że w miarę upływu czasu maluchy sięgają po warzywa coraz chętniej. Autorzy badania, którego wyniki opublikowano w magazynie „PLOS ONE”, sugerują, aby nowe warzywa wprowadzać do jadłospisu maluchów regularnie przed drugim rokiem życia, ponieważ w tym wieku są one bardziej otwarte na nowe doświadczenia.

Co jeszcze można zrobić? Oto kilka sprawdzonych sposobów na zwiększenie spożycia warzyw i owoców przez dzieci.


Bądź przykładem 


Spójrzmy prawdzie w oczy: dzieci uczą się przez naśladownictwo, jeśli zatem nie jesz owoców, a maluchowi każesz zjeść jabłuszko na deser, nie dziw się, że osiągniesz marny efekt. Dla dziecka to sprzeczne komunikaty. Dzieci w naturalny sposób naśladują swoich rodziców, więc bądź dla nich silnym, żywym przykładem. Zmień swoje nawyki żywieniowe, spożywaj jak najwięcej owoców i warzyw, a będziesz mógł wymagać tego samego od swojego malucha. Pamiętaj! „Rób, co mówię” i „Rób, co ja robię” to dwa zgoła inne komunikaty.

Trochę zabawy nikomu nie zaszkodzi

Skierowane do najmłodszych reklamy słodyczy kojarzą się ze świetną rozrywką, a dzieci kochają dobrą zabawę i gry. Jeżeli malec nie będzie chciał zjeść brokułów, zamiast powtarzać w kółko „Musisz to zjeść”, opowiedz mu bajkę. Niech maluch będzie dinozaurem, który musi połknąć pięć miniaturowych drzewek, aby prześcignąć Tyranozaura Rexa. W ten sposób zielone różyczki staną się dla dziecka dużo bardziej interesujące. Opowiadanie o zdrowej żywności w sposób zabawny i przekształcanie tego w gry to świetny sposób na zainteresowanie i zachęcenie dzieci do jedzenia warzyw leżących przed nimi na talerzu.


Planuj posiłki

Jeśli chcesz, aby wasze rodzinne posiłki były zawsze zdrowe i bogate w składniki odżywcze, niezbędne jest planowanie. Abyś nie czuł się przytłoczony perspektywą ustalania menu na cały tydzień, skup się na dwóch, trzech dniach. Zaopatrz się w produkty pełnoziarniste, warzywa, rośliny strączkowe, owoce, nasiona, ryby i poszukaj w Internecie prostych przepisów. Odkryj, co wam najlepiej smakuje i jest najprostsze w przygotowaniu. Ugotuj więcej niż zwykle, żeby zostało na drugi dzień. W weekend możesz przygotować dodatkowe ilości jedzenia, a następnie zamrozić je na później.


Praktyka czyni mistrza

Jeśli dzieci mogą zaangażować się w proces planowania i przygotowywania posiłków, są one o wiele bardziej chętne do ich spożywania. Idź ze swoją pociechą na bazarek i razem wybierajcie wszystkie produkty. Po powrocie do domu pozwól maluchowi wskazać te artykuły, z których coś wspólnie ugotujecie. Nawet najmłodsi mogą mieszać, trzymać, podawać i wrzucać produkty do garnka. Im dłużej dzieci mają kontakt ze zdrowymi produktami, tym bardziej będę nimi zainteresowane i skore do jedzenia.

Nagradzaj za dobre zachowanie
Zmiana jest trudna dla każdego, więc nagradzaj pozytywne wysiłki dziecka (byle nie słodyczami!). Okaż zadowolenie, kiedy malec spróbuje czegoś i zje to z przyjemnością. Staraj się nagradzać swoje dziecko dobrym słowem, przytuleniem lub np. naklejką z ulubionym piłkarzem. Rób to tak, aby czuło się wyjątkowo. Pomoże to rozbudzić pozytywne skojarzenia ze zdrową żywnością i ostatecznie zmniejszyć tendencje malucha do wybrzydzania.

Zrozum świat wartości dziecka

Dzieci i dorośli inaczej patrzą na świat i w rezultacie wyznają różne wartości. To dlatego maluchy – w przeciwieństwie do (większości) ludzi dorosłych – nie obchodzi fakt, że coś jest zdrowe, a coś nie. Przekazuj informacje w przystępny i ciekawy dla dziecka sposób, używając języka, który ono zrozumie. Wyjaśnij, dlaczego warto jeść szpinak (np. „Będziesz miał mięśnie jak Popey”) czy orzechy włoskie („Będziesz mądrzejszy i łatwiej się będziesz uczył”). Tłumaczenie dziecku, że brokuły zapewnią mu sokoli wzrok, okaże się bardziej skuteczne niż popularne stwierdzenie „To jest zdrowe”.

Baw się kolorami

Nie tylko dorośli zwracają uwagę na wygląd potrawy, dotyczy to także dzieci. Zachęć pociechę do wspólnego gotowania i przyrządzania „śmiesznych potraw”. Stwórzcie uśmiechniętą buźkę: plastry banana jako oczy, rodzynki jako nos i pomarańcza jako usta. Budujcie domki, zwierzęta, samochody. Nadawajcie im zabawne nazwy. Możesz również kupić fantazyjne foremki i stworzyć niesamowite owocowe wypieki. Spróbuj też wyciąć z warzyw różne kształty, np. gwiazdki, kwiatki – na pewno zaciekawią ono dziecko i prawdopodobnie spowodują, że po nie sięgnie. Staraj się, aby wszystkie wasze posiłki były kolorowe i atrakcyjne wizualnie. Kreatywność ułatwia wychowanie dzieci!

Nie zmuszaj do jedzenia


Najczęstszy błąd rodziców to zmuszanie do jedzenia. Nie karm malucha na siłę, bo tylko utrwalisz jego negatywne nastawienie do warzyw. Czasami dziecko je bez entuzjazmu nie dlatego, że posiłek składa się z jarzyn, ale po prostu dlatego, że nie jest głodne, źle się czuje, jest senne, chore lub po prostu ma zły humor. Nowe produkty lub takie, które dotąd wywoływały niechęć dziecka, wprowadzaj na zasadzie „pierwszego kęsa” – niech malec tylko spróbuje dania, zanim stwierdzi, że go nie lubi. Wybieraj moment, kiedy pociecha jest wesoła, wypoczęta i głodna – wtedy na pewno bardziej przychylnym okiem spojrzy na nową potrawę. Pamiętaj wreszcie, że mały organizm nie potrzebuje tyle kalorii, co dorosły.

Postaw na dip

Nic tak nie poprawia smaku warzyw, jak pyszny dip. Często zdarza się, że maluchy, które nie lubią gotowanych warzyw, chętnie jedzą je w stanie surowym lub blanszowane. Jeżeli Twoje dziecko jak ognia unika gotowanej marchewki, spróbuj przekonać je do marchewki surowej. Warto dodać wtedy wyrazisty sos, który zrównoważy smaki. Przyrządzajcie razem różnorodne dipy i bawcie się w krytyków kulinarnych. Pokrójcie w słupki surowe warzywa – ogórki, marchew, seler naciowy, pomidory koktajlowe, rzodkiewki, przygotujcie różnorodne dipy, jak salsa, humus, pasta z zielonego groszku, fasoli czy awokado, i oceniajcie, które połączenia smakują najlepiej.

Ty tu rządzisz

Pamiętaj, że to Ty jesteś szefem w swojej kuchni i Ty decydujesz, jaka żywność się w niej znajduje i jakie dania się serwuje. Przechowuj w kuchni tylko te produkty, które chcesz widzieć na talerzach członków swojej rodziny. Ponadto ustal stałe godziny posiłków i wprowadź zasadę, że wszyscy jedzą to samo i jedzą wspólnie. Postaraj się o radosną i spokojną atmosferę, wyłącz wszystkie rozpraszacze (telewizję czy komputer) i zadbaj o wygląd stołu i nakrycia. Wiem, że prosto się mówi ale jedzenie wspólne przy stole wzmacnia więzi między rodziną.

Bądź wytrwały

Nie od razu Rzym zbudowano. Niechęć dziecka do jedzenia jest bardzo stresująca dla rodzica, to normalne. Choć chciałabyś ten problem rozwiązać jak najszybciej, pamiętaj, że zmiana nawyków żywieniowych wymaga czasu. Każde dziecko jest inne, każde ma inny zmysł smaku, jedno szybciej przekona się do jedzenia warzyw, drugie będzie potrzebowało więcej wytrwałości i cierpliwości. Nie zniechęcaj się zbyt szybko, jeśli dziecko mimo prób nie będzie miało ochoty na warzywa, owoce lub inne zdrowe produkty. Czasami potrzeba nawet kilkunastu prób, by zachęcić je do nowych smaków.

Pamiętaj, że zdrowe nawyki zaszczepione u młodego człowieka pozostaną z nim najprawdopodobniej aż do dorosłości, więc krok po kroku dzielnie wypracowuj u niego właściwe schematy żywieniowe. Powodzenia drogie mamy !

pozdrawiam

czwartek, 29 grudnia 2016

Rosewholesale.com współpraca. Moja wishlista.

Rosewholesale.com współpraca. Moja wishlista.
Hej Robaczki

Jeszcze przed świętami dostałam możliwość współpracy z jednym z miedzynarodowych sklepów internetowych, który posiada w swoim asortymencie przeróżne rzeczy, zaczynając od akcesoriów do makijażu  kończąc na ubraniach. Przedstawicielka sklepu rosewholesale zaproponowała, że mogę stworzyć swoją wishlistę na kwotę niebagatela 40$. 
Zainteresowanych zapraszam na stronę facebookową Rosewholesale https://www.facebook.com/rosewhs/


O to co przykuło moją największą uwagę:



Wishlist: Rosewholesale.com

1.



Lejąca sukienka z długim rękawem z koronką w moim ulubionym granatowym kolorze. 
Idealna na co dzień ale również świetnie sprawdzi się na bardziej oficjalne wyjścia.


2. 



Z racji tego, że jestem kociarą i kocham koty zdecydowałam się na przeuroczą spinkę z wizerunkiem kociaka. Jak Wam się podoba? Prawda, że śliczna?

3.



Kolejny mój typ to denimowa kamizelka, której dotychczas brakowało w mojej szafie. 


4.



Z racji tego, że od 6 lat imprezy weselne minie kochają, a  w przyszłym roku szykują się kolejne dlatego padło na eleganckie i delikatne kolczyki z motywem kwiatów.


5.


Gdybym nie wybrała coś związanego z makijażem nie byłabym sobą dlatego zauroczył mnie ten piękny zestaw pędzelków do makijażu wykonany z syntetycznych włosów.



Jak tylko otrzymam wybrane przez siebie produkty od razu dam Wam znać czy jakość jest godna zachodu. 
Czy ktoś z Was zna ten sklep? Jeśli tak to jakie wrażenie na Was zrobił? 
Jaki produkt najbardziej Wam się spodobał?

pozdrawiam






środa, 28 grudnia 2016

GRUDNIOWA PACZKA Z PROGRAMU NOWOŚCI ROSSMANN

GRUDNIOWA PACZKA Z PROGRAMU NOWOŚCI ROSSMANN
Hej

Dzisiaj jak co miesiąc chcę przedstawić Wam zawartość grudniowej paczki nowości z programu Rossmann. Jak zwykle paczka jest bardzo urozmaicona i każdy znajdzie w niej coś dla siebie.




Zatem TADAM....tak prezentuje się zawartość


1. Lirene, Retinol D-Forte, ujędrniający krem dermo-regenerujący, 60+, 
na noc
2. Lirene, Retinol D-Forte, odmładzający krem napinający, 60+, na dzień
3. Lirene, Retinol D-Forte, odmładzający preparat do zadań specjalnych
4. David Beckham, Made of Instinct, woda toaletowa dla mężczyzn, 50 ml
5. Sally Hansen, Complete Salon Manicure, lakier do paznokci, nr 218
6. Dove, Nourishing Secrets Replenishing Ritual, krem do ciała, nawilżający
7. Schauma, Nature Moments, szampon do włosów słabych i delikatnych, ekstrakt z miodu
8. Kneipp, Tajemnica piękna, olejek do ciała, nawilżający, wygładzający
9. Mcintosh, expert, płyn do mycia kuchni, urządzeń, blatów kuchennych, ceramiki, glazury

Na koniec tradycyjnie zapytam, który produkt Was najbardziej ciekawi?
Piszcie, a ja dla Was je zrecenzuję. 

niedziela, 11 grudnia 2016

LADY SPEED STICK, FRESH & ESSENCE COOL FANTASY 48H OCHRONA?

LADY SPEED STICK, FRESH & ESSENCE COOL FANTASY  48H OCHRONA?
Cześć !

Dzisiaj zaplanowałam dla Was post z kolejną nowością, która już za chwilę pojawi się na Rossmanoowskich półkach. Mowa o antyperspirancie w sztyfcie Lady Speed Stick, Fresh & Essence Cool Fantasy. Producent zapewnia o 48 H ochronie. Ciekawi? Zatem zapraszam.

Producent:
Antyperspirant Lady Speed Stick Fresh&Essence Cool Fantasy zapewnia 48 godzinną ochronę przed potem i nieprzyjemnym zapachem oraz wyjątkową woń inspirowaną kwiatem kwitnącej wiśni.



Skład:
Elaeis Guineensis Kernel Oil, Stearyl Alcohol, Aluminum Zirconium Tetrachlorohydrex GLY, Cyclomethicone, C12-15 Alkyl Benzoate, PPG-14 Butyl Ether, Hydrogenated Castor Oil, Hydrogenated Soybean Oil, PEG-8 Distearate, Parfum, Behenyl Alcohol, Citric Acid, Pentaerithrityl Tetra-di-t-butyl Hydroxyhydrocinnamate, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citral, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Limonene, Linalool

Moja opinia:

Nigdy wcześniej nie miałam styczności z antyperspirantami tej marki.
Nawet jak dotąd nie zwracałam na nie większej uwagi. 
Nie wiem być może był to wynik tego że znak firmowy nie jest za bardzo popularny wśród blogerek oraz nie jest wystarczająco wypromowany w mediach
w porównaniu do innych marek. Ale jak to mówią dobre produkty nie potrzebują reklamy :P Jak będzie w tym przypadku?




Produkt jak widać na załączonym zdjęciu wygląda słodko i sympatycznie. 
Po zdjęciu nakrętki produkt zabezpieczony jest dodatkową plastikową zawleczką, a mechanizm wysuwania sztyftu działa bez zarzutu. 
Konsystencja sztyftu wygląda jak zwarty, uformowany puder, który podczas nakładania na skórę nie kruszy się oraz nie obsypuje. 
Ponad to nie zostawia białych nalotów pod pachami i co najważniejsze nie brudzi ubrań. Co jest wybawieniem dla osób, które uwielbiają nosić czerń. Antyperspirant miałam okazję stosować również zaraz po depilacji i jakież było moje zdziwienie, że nie podrażnił mojej skóry. Wręcz przeciwnie miałam wrażenie, że zadbał o jej pielęgnację. 


Zapach bardzo przyjemny, klimatyczny, który z dużą przewagą nuty wiśniowej, który przenosi nas do klimatów kraju kwitnącej wiśni. 

Antyperspirant zdobył moje serce nie tylko zapachem, konsystencją ale tym co najważniejsze w tego typu produktach czyli całodniową ochroną. 
Producent mówi tutaj o 48 godzinach co jest lekką przesadą bo po co komuś taka ochrona skoro doba i tak trwa 24 godziny. 
Śmiało mogę rzec, że antyperspirant Lady Speed Stick, Fresh Essence Cool Fantasy sprawdza się w stresowych sytuacjach przez cały dzień nie uprzykrzając nam życia nie przyjemnym zapachem oraz mokrymi i nieestetycznymi plamami. Osobiście produktem jestem zachwycona i na pewno wymienię swój stary antyperspirant, który uważałam za całkiem dobry na Lady Seed Stick. Polecam, gdyż produkt jest na prawdę godny uwagi.

Pojemność: 45 g
Cena: Jeszcze nie znana
Dostępność: Wkrótce w drogeriach Rossmann

Czy któraś z Was w swoim życiu miała okazję stosować antyperspirant marki Lady Speed Stick? Jeśli tak to podzielcie się swoimi odczuciami.

pozdrawiam i miłego wieczory życzę


poniedziałek, 5 grudnia 2016

My Christmas wish list !

My Christmas wish list !
Hej

Waszej rodzinie też już udzieliła się atmosfera nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia?
Bo moim ewidentnie tak, gdyż przez cały weekend wypytywali mnie co bym chciała znaleźć pod choinką, a ja z racji tego, że nie w głowie mi jeszcze święta i szał zakupów z tym związanych powiedziałam im, że przez weekend się zastanowię.




I tak  w końcu mnie nakręcili, że niedzielną, wieczorną porą miałam chwilę aby pomyśleć i poszperać w internecie i poszukać parę rzeczy, które by mnie bardzo ucieszyły.
I w taki o to sposób wyszła z tego całkiem fajna wish lista :)
Nie mogło w niej zabraknąć:

  • Kobiecego i zmysłowego ciuszka, w tym przypadku padło na piżamę bieliźnianą Oysho. 
  • Literatury faktu Marie-Morgane Le Moël- Cała prawda o Francuzkach.
  • Błyskotek-srebrne kolczyki z czarnymi misiami Tous.
  • Oraz to co blogerki lubią najbardziej czyli fantastycznie pachnący wosk  Yankee Candle.

Drodzy Rodzice, Mężu oraz Bracie nic więcej do szczęścia nie potrzebuję ;)

Jak Wasze wish listy? Robią się powoli? Pochwalcie co chcielibyście znleźć pod choinką?

pozdrawiam

sobota, 3 grudnia 2016

TOTALNE MATOWE WYKOŃCZENIE MAKIJAŻU MOŻLIWE? TYLKO Z SYPKIM PUDREM RYŻOWYM TOTAL MATT EFFECT WIBO. NOWOŚĆ.

TOTALNE MATOWE WYKOŃCZENIE MAKIJAŻU MOŻLIWE? TYLKO Z SYPKIM PUDREM RYŻOWYM TOTAL MATT EFFECT WIBO. NOWOŚĆ.
Cześć

Za dwa miesiące gdy będziecie przechadzać się po drogeriach Rossmann w szafach kosmetycznych WIBO znajdziecie absolutną nowość SYPKI PUDER RYŻOWY TOTAL MATT EFFECT. 
Dzięki uprzejmości drogerii Rossmann od 2 tygodni testuję ten produkt, dlatego uważam, że to właściwy moment aby móc wreszcie  o nim napisać coś więcej.

Jestem posiadaczką skóry mieszanej i jak każdy posiadacz tego typu skóry miewa dni, w których twarz paradoksalnie się świeci dlatego wtedy potrzebuję silnie matujących kosmetyków. Dlatego kiedy otrzymałam sypki puder ryżowy od Wibo bardzo się ucieszyłam. 


Z sypkimi pudrami od Wibo miałam już kiedyś styczność. Swojego czasu zachwycałam się pudrem FIXING POWDER lecz niestety w okresie letnim w ogóle się nie sprawdził i miałam wrażenie, że moja skóra się do niego przyzwyczaiła i efekt już nie był taki jak na początku. 

Jak jest w przypadku Rise Powder Total Matt Effect?

Producent:


Wibo, Rice Powder Total Matt Effect, puder sypki, idealnie matuje cerę, znacznie wydłuża trwałość makijażu. Transparentny, nadający się do każdego rodzaju cery.




Skład:

Oryza Sativa Starch, Magnesium Stearate, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Hexylene Glycol.

Moja opinia:

Puder podobnie jak jego poprzednicy znajduję się w okrągłym, plastikowym pojemniku. Zakrętka posiada piękny perłowy, lustrzany kolor, a po jej odkręceniu można zauważyć, że puder jest słabo zabezpieczony w wewnątrz. Posiada tylko przyklejoną folię, której już później nie da się ponownie przykleić. Co bardzo mnie drażni, gdyż podczas noszenia go w torebce pod zakrętką zbiera się bardzo duża ilość pudru, która wcześniej wydobyła się dziurek. Na szczęście znalazłam na to patent. W kosmetyczce wywęszyłam świeżą, nie używaną gąbeczkę, którą włożyłam pod zakrętkę i od tego momentu problem całkowicie znikł. Wam też radzę tak zrobić gdy zdecydujecie się na zakup tego produktu. 






Puder jest nieprawdopodobnie lekki, delikatnie pachnie, nałożony na początku sprawia, że skóra wygląda trochę blado ale po kilku minutach stapia się ze skórą i staje się niewidoczny. Osobiście używam go na matujący podkład Mary Kay, z którym rewelacyjnie współgra. Produkt moim zdaniem jest rewelacyjny, gdyż nie tylko idealnie matuje naszą skórę przez CAŁY DZIEŃ  ale również wydłuża trwałość makijażu. Dosłownie ! Przez cały okres bycia w pracy ani razu moja skóra nie straciła matowego wykończenia, a makijaż nie wymagał żadnej poprawy. Na skórze wygląda bardzo lekko aczkolwiek ma skłonności do podkreślania suchych skórek. Kolejną jego zaletą jest to, że nie ma tendencji do zapychania porów. Nie wiem jak puder będzie zachowywał się latem ale mam nadzieję, że równie świetnie jak teraz. Moim zdaniem jest to na prawdę wysokiej jakości produkt w dobrej cenie. Cieszę się, że Polska firma wyprodukowała tak dobrej jakości kosmetyk. Brawo Wibo! Jak dla mnie jest to jednak z najlepszych drogeryjnych pudrów, które miałam dotychczas okazje stosować! Serio!

Dostępność: Rossmann luty 2017 r
Cena: Na razie nieznana
Pojemność: 5.5 g

Zaskoczeni? Wypróbujecie?


pozdrawiam 



Copyright © 2016 . , Blogger