sobota, 11 lutego 2017

L’Oréal Paris, False Lash Superstar X Fiber, tusz do rzęs, efekt sztucznych rzęs. NOWOŚĆ.

L’Oréal Paris, False Lash Superstar X Fiber, tusz do rzęs, efekt sztucznych rzęs. NOWOŚĆ.
Hej

Dziś obiecana notka o nowym tuszy do rzęs L'Oreal Paris, False Lash Superstar X Fiber.



Producent:

False Lash Superstar X Fiber to maskara nadająca gwiazdorski efekt sztucznych rzęs w dwóch prostych krokach. Superstar X Fiber zawiera włókna widoczne gołym okiem, które przywierają do naturalnych rzęs dla efektu zwiększonej objętości oraz dodatkowego wydłużenia. Efekt? Rzęsy jak u Super Gwiazdy! Jak działają włókna w maskarze Superstar X Fiber? Włókna otulają naturalne rzęsy. Osadzają sie pomiędzy włoskami aby nadać im niesamowitą długość. Otulaja również koncówki rzęs powodując optyczne ich wydłużenie! Formuła z dużą koncentracją włókien. Bez opadania włókien, bez grudek.






Moja opinia:

Tusz do rzęs False Lash Superstar Xfiber wizualnie nie odbiega niczym od swoich poprzedniczek oraz sióstr wiodącej marki L'Oreal Paris. Produkt posiada dwie szczoteczki, które wykonane są z tradycyjnego włosia i które różnią się od siebie kształtem. Tusz nakłada się w dwóch krokach. Szczoteczka do kroku pierwszego jest dość długa i całkiem prosta. Nadaje naszym rzęsom piękny, głęboki, czarny kolor oraz zadowalającą objętość. Podoba mi się w nim to, że całkiem przyzwoicie rozdziela rzęsy. Szczoteczka do kroku drugiego posiada kształt półksiężyca. Nadaje rzęsom spektakularną długość dzięki znajdującym się w tuszu włóknom, a specyficzny kształt szczoteczki pozwala nam je pięknie podkręcić. Po nałożeniu czarnej bazy warto poczekać aby wyschła na rzęsach i dopiero można zacząć nakładać tusz z wydłużającymi włóknami. Wtedy rzęsy będą mniej posklejane i efekt będzie ładniejszy. W ciągu dnia tusz nie obsypuje się oraz nie tworzy tzw. efektu pandy. Produkt niestety posiada jedną wadę trwałość jego daje dużo do życzenia gdyż wystarczy, że odrobina deszczu lub śniegu spadnie na oczy i już jestem rozmazana. Ostatnio nawet złapałam niezłego "śmieszka" co spowodowało, że moje gruczoły łzowe zaczęły działać i efekt był podobny jak powyżej. Także bez lusterka teraz nigdzie się nie ruszam. W tym przypadku możecie być pewne, że podczas demakijażu tusz zmywa się bezproblemowo. Efekt ogólnie bardzo mi się podoba, a jeśli chodzi o podkreślenie rzęs jestem bardzo wymagająca ;)

Fotki starałam się zrobić najlepiej jak potrafiłam ale lustrzanką niestety robiąc zdjęcie samemu ciężko jest ustawić ostrość akurat na rzęsy. 

Jakie są Wasze odczucia? Podoba Wam się efekt? 

Miłego dnia

pozdrawiam

Copyright © 2016 . , Blogger