środa, 1 marca 2017

L'Oreal Paris. Maska z glinką wygładzająca w słoiczku.

Ciao

Ostatnio prawie wszyscy jednogłośnie wypowiedzieliście się, że ciekawi jesteście działania kultowej maseczki w słoiczku L'Oreal Paris. Zatem o niej dzisiaj słów kilka :)

Producent:
Po raz pierwszy laboratoria L'Oréal Paris wyselekcjonowały 3 mineralne glinki i połączyły je z ekstraktem z czerwonych alg, tworząc wyjątkową, kremową formułę, która delikatnie złuszcza i wygładza skórę, nie wysuszając jej. Natychmiast po użyciu skóra jest bardziej miękka i gładsza, a niedoskonałości są mniej widoczne.* *Test konsumencki w grupie 50 kobiet.

Skład:

Aqua / Water, Kaolin, Glycerin, Glyceryl Stearate, Propylene Glycol, Cyclohexasiloxane, Hydrogenated Polyisobutene, Dimethicone, PEG-100 Stearate, Prunus Armeniaca Seed Powder / Apricot Seed Powder, Perlite, Polysorbate 20, Carbomer, Triethanolamine, Dimethiconol, Palmaria Palmata Extract, Moroccan Lava Clay, Caprylyl Glycol, Xanthan Gum, Montmorillonite , Tocopherol, Phenoxyethanol, CI 77491, CI 77492, CI 77499 / Iron Oxides, Linalool, Parfum / Fragrance (F.I.L. B186964/1





Moja opinia:


Pierwszy raz spotkałam się maską, która umieszczona jest w szklanym słoiczku, który pięknie wygląda na łazienkowej półce. Jest to na tyle ciekawa forma, która z pewnością zainteresuje konsumentów. Produkt na ogół ma wszystko co oryginalne zacząwszy od koloru kosmetyku, który przypomina cegłę, a po jej nałożeniu wyglądam jak indiańskie plemię Chiricahua, kończąc na przyjemnym i wyjątkowym zapachu. Konsystencja produktu kremowa, posiadająca widoczne, złuszczające drobinki. Po regularnym stosowaniu maski, cera jest fenomenalnie wygładzona, czysta, a pory zwężone, a co za tym idzie? To, że niedoskonałości pojawiają się znacznie rzadziej. Produkt nie wysusza skóry ale podczas jej nakładania, na samym początku odczuwam lekkie szczypanie, które za moment ustępuję. Być może jest tak, że maska ma tak właśnie działać. W każdym bądź razie po jej zmyciu cera nie jest podrażniona ani zaczerwieniona. Producent zapewnia, że maseczka starczy na 10 aplikacji myślę, że to jest minimum, gdyż na prawdę jest bardzo wydajna. Polecam

Ktoś z Was już stosował tę maskę? A może inną jej wersje?

pozdrawiam












4 komentarze:

  1. Powiem szczerze że bardzo ciekawie się prezentuje i czuję się skuszona do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jakoś nie przekonują te maski. Wolę chyba zrobić swoją z naturalnej glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam zamiar kupić próbki (choć nie lubię produktów w saszetkach) i zobaczę może po przetestowaniu skuszę się na normalną wersję w słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie czytasz nie komentuj. Jeśli czytasz zostaw go.
Posty o charakterze obraźliwym będą w trybie natychmiastowym usuwane.

Copyright © 2016 . , Blogger