środa, 29 marca 2017

ROSEWHOLESALE.COM WSPÓŁPRACA. SUKIENKA, SPINKA, KATANKA. WRAŻENIA.

ROSEWHOLESALE.COM WSPÓŁPRACA. SUKIENKA, SPINKA, KATANKA. WRAŻENIA.
Hej


Jakiś czas temu przesympatyczna babeczka, która reprezentuje internetowy sklep ROSEWHOLESALE  zaproponowała mi współpracę,w której mogłam zamówić wybrane przez siebie rzeczy do kwoty 40$. 
TYM poście przedstawiałam Wam swoją wishlistę, natomiast dzisiaj chcę się podzielić z Wami moimi wrażeniami na temat otrzymanych rzeczy. 



Na pierwszy strzał idzie JEANSOWA KATANKA


Katanka wykonana jest z dość dobrego materiału, posiada liczne przetarcia, dżety przy ramionach oraz srebrne czaszki przy przednich kieszeniach. Właściwie to nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. Jest całkowicie zgodna z opisem, który widnieje na rosewholesale.com. Rozmiar S też nie jest ani zawyżony ani zaniżony.
http://www.rosewholesale.com/cheap-online/apparel-c1/?lkid=370748 


KORONKOWA SUKIENKA




Do sukienki mam kilka zastrzeżeń. Po pierwsze jak na rozmiar S uważam, że jest na mnie troszkę za duża. Po drugie na zdjęciu zamieszczonym w sklepie internetowym rękawy u modelki nie są, aż tak bufiaste jak u mnie i bardziej przylega do ciała. Sukienka wykonana jest całkiem przyjemnego materiału, który niestety ma tendencję do gniecenia się. Jak Wam się podoba?

http://www.rosewholesale.com/cheap-online/apparel-c1/?lkid=370748 


SPINKA Z MOTYWEM KOTA


Spinka niestety nie spełniła swojej funkcji. Nie da się nią zebrać większej ilości włosów, gdyż posiada bardzo słaby mechanizm, który się odpina ale wykonana jest całkiem przyzwoicie. 
http://www.rosewholesale.com/cheap-online/apparel-c1/?lkid=370748 


ZESTAW PĘDZLI DO MAKIJAŻU

Niestety nie dotarł do mnie. Być może jest jeszcze gdzieś w drodze i kiedyś do mnie dotrze :P



Fakt jest taki, że sklep posiada bardzo bogaty asortyment i można w nim znaleźć pewne perełki jak chociażby wybrana przeze mnie katana. Ale jak widać są też, rzeczy, które nie do końca w rzeczywistości wyglądają jak 
na zdjęciu przedstawiającym daną ofertę. Zresztą wszędzie można się naciąć. Nie ma to jak robić zakupy w sklepach stacjonarnych. Nie mniej jednak sklep kusi ceną i nawet dość szybką dostawą 2-3 tyg.

Co myślicie o produktach, które zamówiłam?

Zainteresowanych zapraszam na stronę facebookową ROSEWHOLESALE.

pozdrawiam 



wtorek, 21 marca 2017

Miya Cosmetics, myWONDERBALM, regenerująco-odżywczy krem do twarzy z masłem shea, Call Me Later

  Miya Cosmetics, myWONDERBALM, regenerująco-odżywczy krem do twarzy z masłem shea, Call Me Later
Hej

Myślę, że większość z Was kremy Miya Cosmetics  miała okazje poznać lub zobaczyć  na różnego typu portalach społecznościowych. Przyznam, że też im się długo przypatrywałam i miałam na nie ogromną ochotę ale z racji tego, że ostatnio nie mam czasu i rzadko bywam w centrach handlowych to nie było okazji ich kupić i w sumie dobrze się stało, gdyż parę tygodni temu otrzymałam jednej z nich do testowania :)
I właśnie dzisiejszy post o jednym z nich, a dokładniej o  Miya Cosmetics, myWONDERBALM, regenerująco-odżywczy krem do twarzy z masłem shea, Call Me Later.
Miłego czytania :)


Producent:
myWONDERBALM to wyjątkowy krem, w którym znajdziesz to, co najważniejsze dla Ciebie i Twojej skóry. Regeneruje i odżywia. Nawilża i wygładza. Poprawia jędrność. Masło shea o właściwościach regenerujących wpływa na zwiększenie nawilżenia, jędrności i sprężystości skóry. Olejki jojoba i sojowy, witamina E i prowitamina B5 wygładzają i odżywiają skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem. Bez parabenów, silikonów, olejów mineralnych, parafiny, PEG-ów, sztucznych barwników oraz glikolu propylenowego. Dzięki lekkiej, kremowej formule QuickAbsorb szybko się wchłania i doskonale nadaje się pod makijaż, sprawdzi się zawsze i wszędzie. Nawet w biegu. Pokochasz jego delikatny zapach, przyjemne otulenie Twojej skóry i chwilę regeneracji tylko dla siebie.

Skład:
Aqua (Water), Propylheptyl Caprylate, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cetyl Alcohol, Glycerin, Decyl Oleate, Panthenol, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Phenoxyethanol, Glycine Soja (Soybean) Oil, Glycine Soja (Soybean) Oil Unsaponifiables, Ceteareth-20, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Sodium Phytate, Alkohol, Parfum (Fragrance).





Moja opinia:

Jak wspominałam we wstępie od dłuższego czasu miałam ochotę wypróbować krem do twarzy Miya cosmetics, gdyż zauważyłam, że zrobił się koło niego wielki szum, na różnego typu portalach społecznościowych. Podeszłam do niego z dystansem zwłaszcza gdy zobaczyłam, że krem posiada bardzo gęstą konsystencję. Natychmiast pomyślałam, że będzie ciężki dla mojej cery. Nic bardziej mylnego. Produkt okazał się bardzo lekki, szybko się wchłonął nie pozostawiając żadnego, tłustego filmu. Ponad to krem posiada zapach bardzo lekki wręcz praktycznie niewyczuwalny. Kremik jest bardzo praktyczny i uniwersalny, używam go na skórę pod oczy, na oczy, oraz na całe ciało. Produkt nie szczypie, nie zatyka porów, ma wszystko to czego moja skóra potrzebuje czyli dobroczynne składniki bez dodatku barwników, slsów, parabenów, parafiny itd. Systematyczne stosowanie sprawia, że skóra jest jędrna, odżywiona, nawilżona i promienna. Z racji tego, że krem posiada fenomenalny skład nie zawahałam się ani przez chwilę aby nakremować nim mojego 6 letniego szkraba. To zdecydowanie idealny i bezpieczny produkt dla całej rodziny. Myślę. że nic więcej nie trzeba  o nim pisać bo naprawdę jest rewelacyjny. Fakt, że jest za lekki i ma za bardzo naturalny skład aby zniwelował zmarszczki dlatego dedykowałabym go kobietom mieszczącym  się w przedziale wiekowym od 16-34 lat. 

Kto z Was już używał kremiki Miya?

Pozdrawiam ciepło.

sobota, 18 marca 2017

L'biotica BIOVAX Caviar- OleoKrem,oleje indyjskie.

L'biotica BIOVAX Caviar- OleoKrem,oleje indyjskie.
Hej 


Jakiś czas temu  dzięki uprzejmości portalu ONLY YOU otrzymałam do testów odżywczy OleoKrem do włosów  Biovax Caviar marki L'biotica, z luksusowymi olejami indyjskimi. Już samo to, że trafiła do mnie linia indyjska wywołało we mnie ogromną euforię. Czy ta euforia pozostała po teście dowiecie się już za chwilkę ;)



Producent:

Oleo-Krem zawiera w sobie indyjskie oleje Moringa i Tamanu. Wykazują one działanie silnie nawilżające, oraz są skuteczne w ujarzmianiu suchych i puszących się włosów. Zawarty w OleoKremie kawior chroni włosy przed utratą koloru, regeneruje je, oraz zachowuje ich młodość. Lekka formuła nie obciąża pasm, dzięki czemu produkt jest odpowiedni do stosowania w codziennej pielęgnacji. Można go nakładać zarówno na włosy suche jak i mokre. Dodatkowo charakteryzuje się przyjemnym, oryginalnym zapachem




Moja opinia:


Produkt znajduje się w wysokiej, dość szczupłej tubie, a jego wygląd zewnętrzny został w bardzo przemyślany sposób zaprojektowany. Pierwsza połowa tuby jest koloru czarnego, i zapewne symbolizuje ekstrakt z kawioru natomiast druga jej część została pozłocona i symbolizuje luksusowe olejki.
Konsystencja produktu kremowa o bardzo orientalnym, delikatnym i słodkawym zapachu. Krem zawsze stosuję na wilgotne włosy choć zdarza mi się również w ciągu dnia musnąć nim końcówki. Produkt uważam za wydajny i już bardzo niewielka ilość produktu wystarcza aby pokryć nim całą długość włosów. Oczywiście warto znać w tym umiar, aby nie otrzymać odwrotnego efektu, niż ten którego oczekujemy. Największym plusem owego kremu z pewnością jet to, że nie posiada w składzie alkoholu, parabenów i silikonów co mnie akurat bardzo cieszy, gdyż moje włosy są bardzo wysuszone i nie wytrzymałyby kolejnej już raczej- śmiertelnej dla nich dawki :P Po wyschnięciu włosy bardzo ładnie się układają, są miękkie i wyglądają na zdrowe i cudownie pachną. Produkt nie obciążył włosów lecz troszkę je ujarzmił. Prawdę pisząc liczyłam na większe ich poskromienie ale ogólnie efekt jest zadowalający. 

Ktoś stosował? I ma podobne odczucia?

pozdrawiam miłego wieczoru życzę.


czwartek, 9 marca 2017

Garnier, Aqua Bomb, nawilżająca mgiełka ochronna do twarzy

Garnier, Aqua Bomb, nawilżająca mgiełka ochronna do twarzy
Ciao 

Dzisiaj przybliżę Wam produkt, który wzbudził w Was największe zainteresowanie, a jest nim bardzo ciekawa i intrygująca  nawilżająca mgiełka ochronna do twarzy Aqua Bomb od Garniera, która swoją premierę będzie miała w kwietniu.




Producent:
Aqua Bomb nawilżająca mgiełka ochronna nowej generacji błyskawicznie nawilża, odświeża i chroni Twoją skórę przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych, które doprowadzają do jej wysuszenia i uszkodzenia: promieniami UV, zanieczyszczeniami i stresem oksydacyjnym. Formuła o lekkiej jak powietrze konsystencji łączy w sobie ekstrakt z granatu o właściwościach antyoksydacyjnych, nawilżającą glicerynę i ochronne filtry UV (SPF 30) To produkt idealny do codziennej pielęgnacji, przeznaczony dla każdego typu skóry. Bezdotykowa, łatwa aplikacja. Formuła testowana dermatologicznie, bez parabenów. Nie powoduje powstawania zaskórników. * Spowodowanym zanieczyszczeniami.

Skład:
Butane, Aqua / Water, Homosalate, Octocrylene, Glycerin, Dimethicone, Ethylhexyl Salicylate, Dicaprylyl Carbonate, Nylon-12, Diisopropyl Sebacate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Styrene/Acrylates Copolymer, P-Anisic Acid, Ascorbyl Glucoside, Caprylyl Glycol, Cyclohexasiloxane, Disodium EDTA, Drometrizole Trisiloxane, Ethylhexyl Triazone, Methyl Methacrylate Crosspolymer, PEG-32, PEG-8 Laurate, Pentylene Glycol, Phenoxyethanol, Phyllanthus Emblica Fruit Extract, Poly C10-30 Alkyl Acrylate, Polyglyceryl-6 Polyricinoleate, Punica Granatum Extract / Punica Granatum Fruit Extract, Sodium Chloride, Sodium Hyaluronate, Tocopherol, Parfum / Fragrance.






Moja opinia:

Nawilżająca mgiełka ochronna do twarzy to nic innego jak nawilżający krem
w sprayu. Bardzo innowacyjny i nowoczesny produkt. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś takim na rynku kosmetycznym. Plusy mgiełki to przede wszystkim forma sprayu, która w porównaniu do kremu jest bardziej higienicznym rozwiązaniem, gdyż kosmetyku nie dotykamy i nie nakładamy rękoma. Zapach Aqua Bomb bardzo przyjemny, odświeżający. Konsystencja mgiełki podobna do tej, która mieści się w antyperspirancie. Produkt rozpylony na twarz nie spływa z niej, a pomimo wcześniejszego wstrząśnięcia oraz zachowanej, odpowiedniej odległości zostawia na twarzy biały nalot, który  podkreśla każdy włosek znajdujący się na twarzy. Jak dla mnie produkt trochę się wchłania dlatego ingerencja dłoni do rozsmarowania mgiełki jest i tak niezbędna więc moja teza o higienie właśnie runęła :P. No chyba, że mamy czasu pod dostatkiem to jak najbardziej można sobie wtedy pozwolić na jej samodzielne wchłonięcie. Gdy już to nastąpi, skóra jest nawilżona ale tylko stopniu minimalnym dlatego jeśli ktoś liczy na dogłębne nawilżenie to może się się rozczarować. Produkt nie zostawia na twarzy tłustej warstwy dlatego można  używać go pod makijaż. W okresie letnim produkt na pewno spisze się rewelacyjnie ze względu na filtr jaki posiada (SPF30) Po opalaniu również chętnie go zastosuję
w celu ukojenia i odświeżenia skóry po całym dniu. Mgiełka jak sama nazwa wskazuje jest lekka, nie uczula oraz nie zatyka porów. Ze względu na 75 ml pojemność idealnie spisze się w podróżach. Produkt ogólnie ciekawy dlatego zachęcam do jego wypróbowania chociażby dla swojego własnego odczucia. Cena póki co jest jeszcze nieznana.


Pozdrawiam ciepło.

środa, 1 marca 2017

Lutowe pudełko NOWOSCI Rossmann.

Lutowe pudełko NOWOSCI Rossmann.
Hej

Już od jakiegoś tygodnia mam okazję testować nowości Rossmann, które w przyszłym miesiącu pojawią się w drogerii. Jest w śród nich kilka perełek, które zdążyłam już bardzo polubić. Ciekawi jak prezentuje się zawartość? Myślę, że tak. 


A więc o to one:



1. Bruno Banani, Woman's Best, Woda toaletowa dla kobiet.
2. Wilkinson Sword, Hydro Silk, systemowa maszynka do golenia damska.
3. Garnier, Aqua Bomb, nawilżająca mgiełka ochronna do twarzy.
4. Gliss Kur, Ultimate Repair, fluid na rozdwajające się końcówki
5. Michel Mercier, Natural Wood, profesjonalna szczotka do włosów grubych.
6. Isana, Almond Dream, krem i maska do rąk 2w1 z olejkiem migdałowym i masłem shea.
7. Nivea, Creme Oil Pearls Ylang Ylang, kremowy żel pod prysznic, pielęgnujący, nawilżający, olejek arganowy
8.  Miya Cosmetics, MyWONDERBALM, regenerująco-odżwyczy krem do twarzy z masłem shea, Call me later.
9. Kolastyna, Luxury Bronze, samoopalacz w kremie, jasna karnacja.
10. Rimmel Oh My Gloss Oil Tint, błyszczyk do ust, nr 200

Piszcie kochani, który produkt chcielibyście wziąć na tapetę !



pozdrawiam.














L'Oreal Paris. Maska z glinką wygładzająca w słoiczku.

L'Oreal Paris. Maska z glinką wygładzająca w słoiczku.
Ciao

Ostatnio prawie wszyscy jednogłośnie wypowiedzieliście się, że ciekawi jesteście działania kultowej maseczki w słoiczku L'Oreal Paris. Zatem o niej dzisiaj słów kilka :)

Producent:
Po raz pierwszy laboratoria L'Oréal Paris wyselekcjonowały 3 mineralne glinki i połączyły je z ekstraktem z czerwonych alg, tworząc wyjątkową, kremową formułę, która delikatnie złuszcza i wygładza skórę, nie wysuszając jej. Natychmiast po użyciu skóra jest bardziej miękka i gładsza, a niedoskonałości są mniej widoczne.* *Test konsumencki w grupie 50 kobiet.

Skład:

Aqua / Water, Kaolin, Glycerin, Glyceryl Stearate, Propylene Glycol, Cyclohexasiloxane, Hydrogenated Polyisobutene, Dimethicone, PEG-100 Stearate, Prunus Armeniaca Seed Powder / Apricot Seed Powder, Perlite, Polysorbate 20, Carbomer, Triethanolamine, Dimethiconol, Palmaria Palmata Extract, Moroccan Lava Clay, Caprylyl Glycol, Xanthan Gum, Montmorillonite , Tocopherol, Phenoxyethanol, CI 77491, CI 77492, CI 77499 / Iron Oxides, Linalool, Parfum / Fragrance (F.I.L. B186964/1





Moja opinia:


Pierwszy raz spotkałam się maską, która umieszczona jest w szklanym słoiczku, który pięknie wygląda na łazienkowej półce. Jest to na tyle ciekawa forma, która z pewnością zainteresuje konsumentów. Produkt na ogół ma wszystko co oryginalne zacząwszy od koloru kosmetyku, który przypomina cegłę, a po jej nałożeniu wyglądam jak indiańskie plemię Chiricahua, kończąc na przyjemnym i wyjątkowym zapachu. Konsystencja produktu kremowa, posiadająca widoczne, złuszczające drobinki. Po regularnym stosowaniu maski, cera jest fenomenalnie wygładzona, czysta, a pory zwężone, a co za tym idzie? To, że niedoskonałości pojawiają się znacznie rzadziej. Produkt nie wysusza skóry ale podczas jej nakładania, na samym początku odczuwam lekkie szczypanie, które za moment ustępuję. Być może jest tak, że maska ma tak właśnie działać. W każdym bądź razie po jej zmyciu cera nie jest podrażniona ani zaczerwieniona. Producent zapewnia, że maseczka starczy na 10 aplikacji myślę, że to jest minimum, gdyż na prawdę jest bardzo wydajna. Polecam

Ktoś z Was już stosował tę maskę? A może inną jej wersje?

pozdrawiam












Copyright © 2016 . , Blogger